Jakub Szklarski - main photo

Ból zamiast zabawy – nie tak powinno wyglądać dzieciństwo Kubusia. Pomóż mu!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy

Fundraiser organizer:
Jakub Szklarski, 7 years old
Pakość, kujawsko-pomorskie
Młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów, niedobór wzrostu, nadciśnienie
Starts on: 9 September 2025
Ends on: 10 March 2026
PLN 8,686
DonateDonated by 75 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0839605
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0839605 Jakub

1 Regular Donor

Join
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Jakub a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
  • Sąsiadka 😘
    Sąsiadka 😘has been supporting for 2 months

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy

Fundraiser organizer:
Jakub Szklarski, 7 years old
Pakość, kujawsko-pomorskie
Młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów, niedobór wzrostu, nadciśnienie
Starts on: 9 September 2025
Ends on: 10 March 2026

Fundraiser description

Kubuś to nasza iskierka radości i ciepła. Niestety, los postawił przed nim ogromne wyzwanie – ciężką, przewlekłą chorobę, która każdego dnia odbiera mu beztroskie dzieciństwo. Problemy zdrowotne pojawiły się u niego, zanim jeszcze skończył roczek. Lekarze mówili, że Kubuś ma jeszcze czas, by zacząć siadać i chodzić. Jednak czuliśmy, że coś jest nie tak. Mijały kolejne tygodnie, a nasz synek był coraz bardziej obolały, opuchnięty i miał trudności w poruszaniu się. W końcu padła diagnoza: młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów.

Rozpoczęliśmy nowy etap w naszym życiu. Codziennością stały się wyjazdy do szpitali, liczne konsultacje, nieprzespane noce i ogromny lęk. Kubuś cierpi na ciężką postać choroby autoimmunologicznej atakującej wszystkie stawy. Towarzyszy jej wtórne nadciśnienie i liczne problemy z rozwojem. Skutki uboczne leczenia powodują u Kubusia otyłość i zahamowanie wzrostu. Z tego powodu bywa odrzucany i postrzegany inaczej niż reszta dzieci w jego wieku. Jednak dla nas jest po prostu ukochanym, wesołym i pełnym energii synkiem.

Są dni, kiedy ból odbiera mu siłę, kiedy nie potrafi samodzielnie się podnieść i pójść nawet do łazienki, a każdy krok jest jak walka z własnym ciałem. Zdarza się, że rano musimy go nosić, bo nie jest w stanie sam stanąć na nogi. Każda zmiana pogody, każdy skok ciśnienia oznacza dla niego kolejną fazę bólu i zmęczenia. Czasami chodzi sztywno, małymi kroczkami, bo inaczej nie może. Bez specjalistycznego leczenia biologicznego i sterydów nie mógłby w ogóle normalnie funkcjonować.

Jakub Szklarski

Mimo wszystko Kubuś się nie poddaje. Jest niezwykle dzielny, a my jesteśmy z niego dumni. On wie, że każda wizyta w szpitalu, kolejne badania, wkłucia, to dla niego szansa na lepszą przyszłość. Marzy tylko o tym, by bawić się i biegać, jak inne dzieci. Kubuś uwielbia układać klocki, rysować, kolorować i bawić z rodzeństwem. Dzięki drobnym zabawkom ćwiczy bolące paluszki, a jego kreatywność nie zna granic.

Niestety Kubuś nie może chodzić do szkoły – lekarze zabronili mu przebywania w dużych skupiskach ludzi. Z tego powodu ma nauczanie indywidualne. Każde przeziębienie mogłoby pogorszyć jego stan i zdyskwalifikować go do leczenia biologicznego. A to wiązałoby się z ogromem bólu i trudnościami w poruszaniu się. Kubuś często pyta nas: „Dlaczego ja? Dlaczego to mnie bolą stawy, a nie inne dzieci?”. Te pytania rozdzierają nam serce. On na to nie zasłużył! 

Obecnie nasz synek jest leczony biologicznie, przyjmuje bardzo dużo silnych leków i sterydy.  Czeka na dalsze konsultacje w Krakowie. To bardzo trudny przypadek – lekarze twierdzą, że tak ciężkiego przebiegu tej choroby jeszcze nie widzieli. Kubuś ma przed sobą jeszcze wiele lat terapii i rehabilitacji. Są one konieczne, by mógł się prawidłowo rozwijać i żyć bez bólu.

Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Każda wpłata pomoże nam sfinansować kosztowne leczenie, rehabilitację i niezbędne wyjazdy na konsultacje do specjalistów. Marzymy tylko o jednym – by Kubuś mógł dorastać bez bólu, by kiedyś mógł bawić się z innymi dziećmi. Bez ograniczeń i bez strachu, że jego ciało nie da rady. Z całego serca dziękujemy za każdą formę wsparcia.

Rodzice Kubusia

Select a tag
Sort by
  • Sąsiadka 😘
    Sąsiadka 😘
    Share
    PLN 100
    Recurring donation
  • p. Darek
    p. Darek
    Share
    PLN 100
  • Karolina H.
    Karolina H.
    Share
    PLN 50
  • Sąsiadka 😘
    Sąsiadka 😘
    Share
    PLN 100
    Recurring donation
  • Sąsiadka 😘
    Sąsiadka 😘
    Share
    PLN 100
    Recurring donation
  • Ola
    Ola
    Share
    PLN 100