
Glejak nie czeka... Pomóżmy Leszkowi walczyć, dodajmy mu sił i odwagi❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy
Fundraiser description
Kiedyś z radością i optymizmem patrzyłem w przyszłość, teraz drżę ze strachu o każdy nadchodzący dzień! Jestem śmiertelnie chory! Przeciwnik jest niezwykle silny i podstępny – nowotwór mózgu. Diagnoza była dla nas szokiem – glejak wielopostaciowy IV stopnia, jeden z najniebezpieczniejszych nowotworów, który szybko i często daje wznowy.

Choroba przyszła bez ostrzeżenia – nagłym zasłabnięciem i atakiem przypominającym udar. Trafiłem do szpitala i tam, po szczegółowych badaniach, usłyszałem, że to glejak! Natychmiast po diagnozie czekała mnie operacja! Byłem przerażony, w każdej godzinie towarzyszyła mi niepewność czy się uda, czy po operacji będę sprawny, czy będę żył.
W efekcie operacje były trzy, jedna po drugiej w odstępie dwóch tygodni (maj 2021). Tę walkę udało mi się wygrać i guz został usunięty w całości, bez powikłań. Potem nastąpiło leczenie, chemioterapia i radioterapia, a po nich kolejna, mocniejsza chemia w cyklach tygodniowych przez pół roku. Powoli wracały siły, czułem się dobrze, wydawało się, że wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku i myślałem o powrocie do pracy. Wychodziłem na prostą...
Aż przyszło kolejne badanie kontrolne i kolejny szok. Guz odrósł – WZNOWA! Walka zaczyna się od nowa, nie poddaję się. W grę wchodzi kolejna operacja i chemioterapia. Standardowe leczenie, które w moim przypadku nie pomogło.
Rodzina szukała jednak innych rozwiązań. Po kontakcie z Centrum Innowacyjnych Terapii SPSK w Lublinie moją szansą na życie jest terapia NanoTherm, którą leczą pacjentów z guzami mózgu. W lubelskim szpitalu tę terapię stosuje się u pacjentów z glejakami wielopostaciowymi, jednak nie każdy pacjent może być poddany tej terapii. Muszą być spełnione określone warunki medyczne, które kwalifikują chorego do leczenia. Bałem się, czy mi się uda, czy będę mógł być leczony tą nową metodą. Na szczęście okazało się, że tak – zostałem zakwalifikowany. Jest radość i nadzieja!
Niestety terapia NanoTherm, która może uratować mi życie, nie jest refundowana. Koszt leczenia to 200 000 tys. zł (za granicą 40 000 euro).

Do tej pory wszystkie koszty związane z moim leczeniem udało się nam pokryć z własnych środków. Jednak koszt tej terapii jest ogromny i przekracza możliwości finansowe mojej rodziny. Nigdy nie przypuszczałem, że będę prosił o pomoc, ale teraz Was proszę i dziękuje za każdy gest wsparcia. To dobro wróci do Państwa podwójnie.
Leszek