

Sport pomaga Maćkowi oderwać się od niepokoju wywołanego chorobą! Pomóż mu, by mógł kontynuować pasję!
Fundraiser goal: Zakup roweru stacjonarnego
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup roweru stacjonarnego
Fundraiser description
Jeszcze chwilę temu nasz syn, Maciek nie był świadomym choroby kilkunastolatkiem. Uwielbiał jazdę na rowerze, śmiał się do łez z kolegami i marzył o przyszłości pełnej przygód. Nic nie zapowiadało burzy, która miała nadejść.
W 2023 roku nasz świat stanął w miejscu. Wtedy syn bardzo schudł, co skłoniło nas do badań krwi. Maciej usłyszał diagnozę, którą była cukrzyca typu 1. W jednej chwili beztroskie dzieciństwo Maćka zamieniło się w nieustanną walkę o spokojniejsze życie. Od tamtej pory każdy dzień to nieprzerwane monitorowanie poziomu cukru, czuwanie przy nim nocami i życie w strachu, że jeden zły pomiar może skończyć się źle.
Gdyby cukier skoczył za wysoko, groziłaby mu śpiączka. Gdyby spadł za nisko, moglibyśmy stracić naszego syna. Sport stał się sposobem na zbijanie poziomu glukozy Maćka. Bez względu na pogodę, deszcz, wiatr, śnieg, Maciek wsiada na rower i jedzie. Czasem późnym wieczorem, czasem w środku burzy. To jego jedyna broń, ale i ta powoli przestaje działać. Ostatnio nawet wysiłek fizyczny nie daje już efektów. Nadszedł moment, którego się obawialiśmy, Maciek będzie musiał przyjmować insulinę na stałe.

Potrzebujemy Waszej pomocy! Codzienna walka Maćka wymaga specjalistycznego sprzętu oraz wielu innych medycznych rozwiązań, które pomogą mu funkcjonować. Każda godzina czuwania przy Maćku to dla nas spory niepokój, ale i determinacja, by dać mu jak najlepsze życie.
Nie prosimy o wiele. Prosimy o nadzieję. Każda wpłata to dla Maćka szansa na lepszą przyszłość, na kolejne dni, które nie będą ciągłą walką o życie w niepokoju. Wierzymy, że dobro powraca i wspólnie sprawimy, że Maciek nie zawalczy sam.
Maciej, nasz dzielny syn, marzy o podróży na rowerze stacjonarnym. Odkłada każdy grosz, bo jak sam mówi: „grosz do grosza...”, ale jeszcze sporo brakuje w skarbonce. Prosimy, pomóżcie nam spełnić jego marzenie. Dziękujemy z całego serca za każdy gest dobroci.
Rodzice Maćka