
Nasz syn nie mówi! Musimy działać już teraz. Pomóż Maksiowi!
Fundraiser goal: Turnusy logopedyczne, leczenie, rehabilitacja i terapie
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Turnusy logopedyczne, leczenie, rehabilitacja i terapie
Fundraiser description
Maks urodził się w 34. tygodniu ciąży i prawie go straciliśmy przy porodzie! Byliśmy przerażeni. Zamiast cieszyć się z synka, pierwsze tygodnie martwiliśmy się o jego życie i rozwój. Kiedy sądziliśmy, że wszystko się uspokoiło, usłyszeliśmy diagnozę...
Ciąża przebiegała prawidłowo, jednak Maks urodził się o 6 tygodni za wcześnie. To był bardzo trudny poród ratujący jego życie! Synek nie oddychał, leżał pod tlenem przez pierwszą dobę. Później były problemy z przykurczami. Spędził w szpitalu zdecydowanie za dużo czasu jak na tak małe dziecko!
Kiedy wrócił już do domu, mogliśmy się w końcu nim nacieszyć. Niestety nie trwało to długo. W 8. miesiącu życia zauważyliśmy, że nie reaguje on na swoje imię. Gdy synek miał 2 lata, zapisaliśmy go na badania pod kątem całościowych zaburzeń rozwojowych. Podejrzenia się potwierdziły – autyzm dziecięcy. To była dla nas przykra informacja, bo zdawaliśmy sobie sprawę, z czym to się wiąże. Wiedzieliśmy, że od tego momentu będziemy musieli współpracować z wieloma specjalistami, aby wzmocnić jego rozwój. Autyzm to diagnoza, której podporządkowane jest teraz nasze życie.

Maks nie mówi. Wydaje z siebie jedynie cichy pisk lub krzyk i widzimy, że frustruje go to, że nie może nic powiedzieć. Niepokoją go też hałasy – przejeżdżający motor czy karetka. W dodatku nie lubi obcego dotyku. Maksiu akceptuje tylko dotyk mamy. Nie lubi nowych miejsc, boi się wszystkiego, co nowe, także nowych osób. W dodatku niemal od początku miał problemy ze s em, często budził się z krzykiem. Nie przespaliśmy spokojnie praktycznie żadnej nocy, odkąd mały się urodził.
Maksiu chodzi do przedszkola terapeutycznego. To, co nas bardzo cieszy, to fakt, że ma świetny kontakt z rówieśnikami. W przeciwieństwie do typowego zachowania dziecka z autyzmem, Maks lubi inne dzieci i uwielbia spędzać z nimi czas. Jest wobec nich miły i bardzo pomocny, chętnie się do nich tuli.

Niestety, brak mowy stanowi sporą przeszkodę, jeśli chodzi o jego edukację. Synek nie może przejść do wyższej grupy w przedszkolu. Opiekunki widzą, że jest bystry i ma wszelkie predyspozycje, aby uczyć się trudniejszych zagadnień, ale fakt, że nie mówi, to wyklucza. To tylko pokazuje, jak bardzo musimy się skupić na rehabilitacji – i zrobić to jak najszybciej!
Maksiu to mądry chłopczyk. Radość i uśmiech wywołują w nim wszelkie układanki oraz książki – ma ich więcej niż zabawek! Nasz synek w wieku 3 lat potrafi ułożyć cały alfabet. Ponadto jest bardzo muzykalny – to mały fan Mozarta! Bardzo lubi zasypiać przy takiej muzyce.

Wiemy, że turnusy rehabilitacyjne niezwykle mu pomagają. Aktualnie nasz synek uczęszcza na terapię czaszkowo-krzyżową, ręki oraz SI. Korzysta także ze wsparcia logopedy. Zbawienna okazuje się też hipoterapia, która go uspokaja i odpręża.
Najtrudniejsze są dla nas cotygodniowe opłaty. Musimy płacić naprawdę sporo nie tylko za przedszkole terapeutyczne, ale też dodatkowe zajęcia. Ponadto kluczowe są regularne turnusy logopedyczne, których koszt wynosi ok. 7500 zł! Zbieramy każde oszczędności, ale to nie wystarcza.
Mamy tylko jedno marzenie na przyszłość. Wychowujemy dziecko nie dla siebie, a dla świata i chcielibyśmy, aby był jak najbardziej samodzielny. Boimy się, że mowa przyjdzie za późno, a wiemy, jaki potencjał ma Maks! Bardzo chcielibyśmy, aby brak komunikacji go już dłużej nie ograniczał. Prosimy o wsparcie w opłaceniu rehabilitacji synka. Każda złotówka i każde udostępnienie zbiórki przybliża nas do tego celu!
Rodzice Maksia