Fundraiser finished

There is an ongoing fight with a terminal disease! Help us save Maksio!

Fundraiser goal: Fundraiser goal: Gene therapy in the USA

Fundraiser organizer:
Maksymilian Mazurek, 10 years old
Działoszyn, łódzkie
Duchenne muscular dystrophy
Starts on: 2 July 2024
Ends on: 31 May 2026
PLN 16,070,864(100.71%)
Donated by 242516 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0597922 Maksymilian

Fundraiser goal: Fundraiser goal: Gene therapy in the USA

Fundraiser organizer:
Maksymilian Mazurek, 10 years old
Działoszyn, łódzkie
Duchenne muscular dystrophy
Starts on: 2 July 2024
Ends on: 31 May 2026

Fundraiser result

Nadal nie możemy w to uwierzyć. Mamy 100%! 💚

To, co się właśnie wydarzyło, przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Na naszej zbiórce rozbłysło magiczne, zielone 100%! 💚

Dziecko jest najpiękniejszym darem, jaki mogą otrzymać rodzice. Niestety życie nie zawsze układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. Okrutny los czasem wybiera na oślep i stawia człowieka przed tragedią, na którą nie da się przygotować. Ten zły los wybrał właśnie także nasze dziecko…

Przez 8 lat czekaliśmy na „cud medycyny”. W końcu pojawiła się nadzieja. To nie jest magiczny lek za miliony, który nagle uzdrowi, ale szansa, która może spowolnić postęp choroby. Gdy otwieraliśmy zbiórkę, mimo ogromnej wiary, towarzyszyło nam też zwątpienie — czy to w ogóle może się udać?

I wtedy na naszej drodze zaczęli pojawiać się ludzie. Najcudowniejsi ludzie, jakich mogliśmy spotkać. Myślę, że to nasze Anioły — choć pewnie sami tak o sobie nie myślą. Nasza najwspanialsza na świecie drużyna. To Wy dawaliście nam siłę do walki i do życia. Byliście wsparciem i siłą napędową w najtrudniejszych chwilach. Kiedy upadaliśmy pod ciężarem bezsilności i strachu, podnosiliście nas za każdym razem, nie pozwalając się poddać. Pojawialiście się często wtedy, gdy najmniej się tego spodziewaliśmy — jak słońce po największej burzy.

To dzięki Wam niemożliwe stało się możliwe. Ta szczera chęć pomocy i Wasze piękne serca mają moc odmieniać nawet najokrutniejszy los. Bez Was nic by się nie udało. Dzięki Wam Maksiu ma możliwość otrzymać najlepsze możliwe leczenie i szansę, o której jeszcze jakiś czas temu baliśmy się nawet marzyć.

Maksymilian Mazurek

Dziękujemy również za Wasz czas — najcenniejszy dar, jaki można komuś podarować. Wiemy, że często oddawaliście go nam, zabierając go swoim najbliższym, swoim rodzinom, swoim codziennym sprawom. Tym bardziej chylimy przed Wami głowy i z całego serca dziękujemy za każdą chwilę poświęconą walce o zdrowie naszego synka.

Dziękujemy za wszystkie festyny, kiermasze, zbiórki, licytacje, spam, za pieczenie ciast, za każdą wpłatę, każdą modlitwę, każde udostępnienie i każdą rozmowę o Maksiu. Dziękujemy za tysiące małych i wielkich rzeczy, których nie sposób nawet wymienić, a które razem stworzyły coś ogromnego — nadzieję. Każdy gest miał znaczenie. Każdy był cegiełką w walce o zdrowie naszego synka.

Wiemy też, że przed Maksiem wciąż jeszcze bardzo długa droga leczenia. Nadal czeka nas wiele walki, rehabilitacji, badań i trudnych chwil. Mimo wszystko chcemy wierzyć, że nadejdzie jeszcze ten moment spokoju — chwila, w której będziemy mogli po prostu cieszyć się codziennością i patrzeć na uśmiech naszego synka bez lęku o jutro.

Wiemy, że zwykłe „dziękuję” to za mało. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że postanowiliście zostać częścią drużyny walczącej o zdrowie naszego synka. Nigdy nie będziemy w stanie wyrazić, jak wiele to dla nas znaczy.

Chcielibyśmy, aby każda myśl wysłana w naszym kierunku, każdy gest i każde słowo wróciły do Was po tysiąckroć. Bo dobro nigdy nie zostaje w próżni.

Życzymy Wam tego, co najcenniejsze — zdrowia.

A kiedy pojawi się taki moment, że będziecie w potrzebie, życzymy Wam takiej drużyny jaka stanęła na naszej drodze. Dziękujemy, że jesteście z nami 💚

Wdzięczni do końca życia – Monika, Mariusz i Maksiu

Fundraiser description

DMD is a terminal disease that attacked our little son... A couple of years ago, this disease was like a sentence that could not be appealed against. Now, there is hope and Maksio can be saved. We have to do everything to raise this tremendously high amount that is necessary to cover gene therapy. We are begging for help. The life and functioning of our child has the value of 16 million PLN!

When I heard the diagnosis, I sank into despair. I cried through many hours, days, nights as I could not accept this horrible sentence. The disease was diagnosed at a fairly early stage –the routine tests conducted when Maksio was born indicated a muscle disorder.

The genetic tests that were done immediately, only confirmed the diagnosis… Duchenne muscular dystrophy – a terminal disease that wanted to take away the life of our son. We were devastated and did not know what to do or where to look for help. 

We started rehabilitation at once, in order to hinder what turned out to be inevitable...This disease leads to irreversible loss of muscles responsible for movement, heart function, breathing...It leads to premature and painful death. It was like a nightmare for us.

However, we knew that we could not idly wait for the worst. We had to act. 

Our son is under care of many specialists who monitor his health condition. We heard about gene therapy long ago but our son could not benefit from it at his age...Now, there is hope and a chance to save him!

It turned out that gene therapy may be administered to the children who are above the age limit. But there is one condition: Maksiu has to move on his own! We have to do everything, to keep him mobile as long as possible! 

Currently our son walks on his own, he attends school but the disease is clearly visible. Maksiu functions differently than his peers although he is trying his best to change that.

He loves animals, dogs, cats and is passionate about cars. We want him to have the same chances as other children. We want to watch his development, education, new relationships and how he pursues his hobbies… We want him to be happy and for his life to last as long as possible!

The amount we have to raise is exorbitant. We have been covering the costs that come with the disease from our own pocket so far. Unfortunately, the cost of gene therapy is too high for us… We cannot break down, we have to knock at every door in hope that there is help behind some of them...Maybe you are our Guardian Angel?

Maksio’s Parents

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Maksymilian Mazurek still needs your help.

DonateDonate