
Płuca Małgosi są w tragicznym stanie, a uporczywa wydzielina nie daje jej spokoju! Potrzebna pomoc!
Fundraiser goal: Zakup sprzętu SIMEOX
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Zakup sprzętu SIMEOX
Fundraiser description
Mam na imię Małgosia i od lat toczę nierówną walkę o swoje zdrowie i życie z licznymi diagnozami. Są dni, kiedy nie mam siły podnieść się z łóżka. Zastanawiam się, dlaczego los wystawił mnie na tak potworną próbę. Nie wiem jak długo dam jeszcze radę… Moje życie przypomina wieczne przeciąganie liny z ograniczeniami, z chorobami, z bólem.
Cierpię na rozstrzenia oskrzeli w przebiegu zespołu nieruchomych rzęsek, przewlekłą niewydolność płuc, ciężką astmę oskrzelową i marskość płata górnego płuca prawego! Jakby tego było mało, w moim organizmie wykryto bakterię, która jest odporna na leczenie i może doprowadzić nawet do śmierci...

Diagnozy, które dostałam przez ostatnie lata, można wymieniać i wymieniać. Każda z nich to nie tylko kolejne kartki, które upycham w już opasłej teczce, ale też strach i kolejne wyzwania. Mój organizm jest ciągle atakowany...
Przy każdym wysiłku spada mi saturacja. Zaostrzenie chorób płuc sprawia, że pojawia się uporczywa wydzielina, której nie jestem w stanie samodzielnie odkrztusić. Ogromną nadzieją jest dla mnie urządzenie SIMEOX, służące do drenażu płuc i oczyszczania dróg oddechowych. Dzięki niemu moje życie byłoby choć trochę łatwiejsze. Niestety nie stać mnie na zakup tego sprzętu.

Jestem wpisana na listę oczekujących na przeszczep płuca. Każdy dzień to dla mnie lawina wyzwań, ciągłe inhalacje i tony leków. Koszty leków, rehabilitacji, wizyt u specjalistów są bardzo duże, a ja sama czuję się bezsilna... Jeśli nie uda mi się zebrać potrzebnych środków, będę musiała przerwać leczenie i być może nigdy nie doczekam przeszczepu płuc. Obecnie ich wydolność to tylko 23%. Potrzebuje codziennej pomocy drugiej osoby, na szczęście jest ze mną mój mąż.
Wydatki piętrzą się z miesiąca na miesiąc. Bez Waszego wsparcia nie dam rady… Każda pomoc jest na wagę złota. Tak bardzo chcę żyć! Tylko tyle i aż tyle. Proszę, pomóżcie mi!
Małgosia
