Malwina Rucińska - main photo

Malwinę potrącił samochód. Trwa jej walka o sprawność!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Malwina Rucińska, 38 years old
Barcin, kujawsko-pomorskie
Stan po politraumie, stan po NZK w systemie asystorii, stan po zespoleniu miednicy, złamania w obrębie kręgosłupa
Starts on: 25 October 2021
Ends on: 16 February 2026
PLN 3,090(41.09%)
Still needed: PLN 4,430
DonateDonated by 145 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0156596
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0156596 Malwina
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Malwina a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Malwina Rucińska, 38 years old
Barcin, kujawsko-pomorskie
Stan po politraumie, stan po NZK w systemie asystorii, stan po zespoleniu miednicy, złamania w obrębie kręgosłupa
Starts on: 25 October 2021
Ends on: 16 February 2026

Fundraiser description

Są momenty, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć ani w żaden sposób zaplanować. To chwile, które nagle wywracają naszą rzeczywistość do góry nogami i już nic nie da się zmienić. Nie da się cofnąć czasu i uniknąć splotu niefortunnych czynników, które doprowadzają do tragedii. Wiem o tym, ale wciąż nie potrafię się pogodzić z tym, co spotkało moją ukochaną córkę…

Jechaliśmy z Malwiną samochodem. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że zaczyna brakować paliwa. Zjechałem na pobocze i poprosiłem córkę, aby zaczekała na mnie w samochodzie. Miałem szybko podejść na stację i wrócić z paliwem. Niestety w ostatnim momencie Malwina zmieniła zdanie, chciała pójść ze mną. W pośpiechu wybiegła za mną na drogę. Wtedy usłyszałem pisk i huk, który do dziś utkwił w mojej pamięci i nie wiem, czy kiedykolwiek będę w stanie się go pozbyć. 

Samochód, który potrącił Malwinę, jechał z prędkością 70 km/h, chociaż dozwolone było zaledwie 40 km/h. Przy takiej prędkości Malwina nie miała szans na jakąkolwiek reakcję, ucieczkę, a kierowca nie był w stanie zahamować w odpowiednim momencie. To była właśnie jedna z tych nieodwracalnych chwil, podczas której życie mojej córki stanęło pod znakiem zapytania. 

Malwina spędziła ponad 50 dni w szpitalu. Widok córki podłączonej do respiratora, nieprzytomnej, walczącej o życie na oddziale intensywnej terapii był najtrudniejszą rzeczą, z którą musiałem się zmierzyć. Błagałem w myślach, żeby się nie poddawała, żeby wygrała tę potworną walkę. Teraz nie potrafię opisać słowami swojego szczęścia, że córka przetrwała najtrudniejszy moment i mogła rozpocząć rehabilitację.

Obecnie najtrudniej wracać mi właśnie do tych dobrych wspomnień. Przed wypadkiem Malwina prowadziła własną działalność, spełniała swoje marzenia i cele. Nie zapominała jednocześnie o czasie dla siebie, który poświęcała na długie spacery, czytanie książek i nadrabianie filmowych nowości. Wiem, że teraz część z tych rzeczy musi poczekać, że droga do odzyskania sprawności będzie długa i pełna przeszkód. Nigdy jednak nie wątpiłem w hart ducha, dzielność i wytrwałość mojej córki. Wiem, jak bardzo jej zależy na tym, by odzyskać to, co zabrało te kilka fatalnych sekund!

Rehabilitacja może uczynić Malwinę bardziej sprawną i samodzielną, ale koszty turnusów przekraczają nasze możliwości finansowe. Zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Dzięki Wam los Malwiny może się odmienić, proszę, pomóżcie! 

Janusz, tata Malwiny

Select a tag
Sort by
  • Malwina Rucińska
    Malwina Rucińska
    Share
    PLN X
  • Izabella
    Izabella
    Share
    PLN X
  • Malwina Rucińska
    Malwina Rucińska
    Share
    PLN X

    Miłej niedzieli

  • Izabella
    Izabella
    Share
    PLN X

    Błogosławionej niedzieli

  • Malwina Rucińska
    Malwina Rucińska
    Share
    PLN X
  • Izabella
    Izabella
    Share
    PLN X