Fundraiser finished
Marcelina Michta - main photo

BIAŁACZKA okazała się oporna na leczenie❗️TRACIŁAM wzrok❗️POMÓŻ❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marcelina Michta, 25 years old
Gościcino
Ostra białaczka szpikowa
Starts on: 15 November 2024
Ends on: 22 October 2025
PLN 72,089
Donated by 2005 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0705269 Marcelina

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marcelina Michta, 25 years old
Gościcino
Ostra białaczka szpikowa
Starts on: 15 November 2024
Ends on: 22 October 2025

Fundraiser result

Kochani, z całego serca dziękuję za Wasze wsparcie!

Mój stan zdrowia znacznie się poprawił. Od przeszczepu szpiku minął już rok i pięć miesięcy. Czuję się coraz lepiej i coraz śmielej wracam do codziennych aktywności, które kiedyś były dla mnie nie lada wyzwaniem. Znów cieszę się życiem i powoli wracam do zapomnianych przez chorobę pasji. 

Wasze wsparcie, każde dobre słowo pomogło mi w walce z okrutnym przeciwnikiem. To dzięki Wam mogę dziś ze spokojem patrzeć w przyszłość 💚

Marcelina

Fundraiser description

Widziałam strach w oczach lekarzy. Chemioterapia nie działała, a wyniki krwi były coraz gorsze. Czułam, że śmierć się zbliża. BIAŁACZKA zniszczyła moje postrzeganie świata. Już nic nigdy nie będzie takie samo…

O chorobie dowiedziałam się z dnia na dzień. Z początku myślałam, że mam coś z tarczycą. Od miesięcy byłam ospała, osłabiona i obolała. Stwierdziłam, że najwyższy czas zrobić badania krwi i gastroskopię. Ich wynik okazał się moim największym życiowym koszmarem.

Przerażona wysłałam go mojej przyjaciółce, Dominice, która studiuje medycynę. Zadzwoniła do mnie z prośbą o ich pilne powtórzenie. Jej głos drżał. MODLIŁYŚMY SIĘ, że ktoś w laboratorium się pomylił. Byłam przerażona. Płakałam w objęciach mojej drugiej przyjaciółki, Julii.

Marcelina Michta

Następny dzień przyniósł to, czego każda z nas obawiała się najbardziej. Dominika powiedziała, że mam białaczkę. Wynik potwierdziła jej wykładowczyni. Od razu skierowały mnie na SOR. 23 lutego 2024 roku trafiłam na oddział hematologii.

Lekarze sprawdzali kondycję mojej skóry, szukając siniaków. Nie wierzyli, że czuję się dobrze, skoro moje wyniki były w OPŁAKANYM STANIE. Kolejne badania odsłoniły całą prawdę. Choruję na ostrą białaczkę szpikową – nowotwór złośliwy krwi. Po kilku dniach miałam zacząć chemioterapię.

Wiedziałam, że wypadną mi włosy. Jestem fryzjerką. Od zawsze uważałam je za bardzo ważny atrybut. Bardzo bałam się tego widoku, więc poprosiłam Dominikę o to, by ogoliła mi głowę. Przyjaźnimy się od dzieciństwa. Zaczęłam też pracę nad wymodelowaniem mojej własnej peruki.

Pierwszy cykl chemioterapii nie zadziałał. Białaczka okazała się oporna na leczenie. Po drugiej i trzeciej serii czułam się FATALNIE. Antybiotyki nie poprawiały mojego stanu. Noc w noc gorączkowałam. Na mojej skórze pojawiła się wysypka. Ręka z wkłuciem bardzo mnie bolała. Ulgę przynosiło mi tworzenie obrazów i rozmowy z bliskimi. Pewnego dnia mój pokój odwiedzili lekarze.

Marcelina Michta

Powiedzieli mi, że planują przeszczep szpiku, nawet jeśli chemia nie zadziała. Nie mieli wyjścia. Na szczęście zdarzył się cud. Kolejny cykl poprawił moje wyniki, a przeszczep mógł być bezpieczny. Szpik przekazał mi mój brat. Do końca życia będę mu za to wdzięczna. Bez mojej wspaniałej rodziny i kochanych przyjaciół nie dałabym rady.

Bezpośrednio po nim było mi bardzo ciężko. Miałam podrażniony przewód pokarmowy, policzki i język. Nie chciało mi się jeść i rozmawiać. TRACIŁAM WZROK. Na szczęście mój stan się poprawił. Nie wiem jednak, co przyniesie przyszłość…

Kolejne miesiące są priorytetowe. Wiem jednak, że białaczka będzie ze mną już ZAWSZE. Zbieram na kolejne kontrolne wizyty i badania. Jeśli zechcesz mi pomóc. Będę niezwykle wdzięczna.

Marcelina

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

    Trzymam kciuki !!!

  • ola_maciej
    ola_maciej
    Share
    PLN 100

    Trzymamy kciuki !!!

  • Wiktoria
    Wiktoria
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Wszystkiego dobrego!

  • ola_maciej
    ola_maciej
    Share
    PLN 100

    Trzymamy kciuki !!!

  • ola_maciej
    ola_maciej
    Share
    PLN 200

    Trzymamy kciuki !!!

This fundraiser has finished, but Marcelina Michta still needs your help.

DonateDonate