Fundraiser finished
Mariusz Kuleta - main photo

Strażak wciąż potrzebuje pomocy!

Fundraiser goal: Intensywny turnus neurorehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Mariusz Kuleta, 38 years old
Włoszczowa, świętokrzyskie
Stan po wypadku – uszkodzenie rdzenia kręgowego
Starts on: 25 June 2020
Ends on: 3 August 2020
PLN 17,710(104.04%)
Donated by 299 people

Fundraiser goal: Intensywny turnus neurorehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Mariusz Kuleta, 38 years old
Włoszczowa, świętokrzyskie
Stan po wypadku – uszkodzenie rdzenia kręgowego
Starts on: 25 June 2020
Ends on: 3 August 2020

Fundraiser description

Już dwukrotnie przyszło mi prosić obcych ludzi o pomoc w powrocie do zdrowia. Rok i dwa lata temu, dzięki wsparciu wielu dobrych osób, wyjechałem na 5-tygodniowy turnus rehabilitacyjny. Mam mocniejsze ręce, łatwiej mi się ubrać, chwycić kubek i przesiadać się na wózek. Muszę jednak dalej ćwiczyć i walczyć o sprawność, dlatego kolejny raz proszę o pomoc. Oto moja historia.

Mariusz Kuleta

Kiedyś jako strażak pomagałem ludziom. Od 6 lat, z powodu nieszczęśliwego wypadku, sam potrzebuję wsparcia. Niewiele pamiętam z tamtego zdarzenia. Wchodziłem na ściankę treningową przed zawodami drużyn Ochotniczych Straży Pożarnych. Mógłbym to robić niemal z zamkniętymi oczami, bo znałem tę ściankę doskonale. Tym razem jednak coś poszło nie tak… Ścianka się zachwiała, straciłem równowagę i dosłownie poleciałem na łeb, na szyję. Efekt - uszkodzenie kręgosłupa i wózek inwalidzki. Jedyną szansą na powrót do zdrowia jest kosztowna rehabilitacja...

W pamięci każdego strażaka zapisane jest mnóstwo dramatycznych obrazów, które chciałoby się wymazać. Ofiary wypadków, pożarów. Twarze konających osób, tląca się nadzieja, że uda się ich uratować… Koledzy obecni przy moim wypadku pamiętają trzask pękającego kręgosłupa u zdrowego, pełnego życia chłopaka, który jeszcze kilka godzin wcześniej jechał z nimi na akcję. Pamiętają nienaturalną sylwetkę spadającego, w sumie z niewielkiej wysokości (1,5 m), ciała. Pamiętają pierwsze próby udzielania pomocy, wzywanie karetki. Niepewność oczekiwania na diagnozę...

Mariusz Kuleta

W tym jednym momencie moje życie zostało wywrócone do góry nogami. Plany na przyszłość rozsypały się jak domek z kart. Straciłem fajną pracę. Straciłem samodzielność i możliwość decydowania o sobie. Teraz karty rozdaje moje uszkodzone ciało, z którym przy pomocy intensywnej rehabilitacji próbuję dojść do ładu. Moje nogi są, ale jakby ich nie było. Do tego dochodzi częściowe porażenie górnych kończyn. Widzę efekty ćwiczeń, ale postęp idzie, a właściwie człapie, bardzo powoli… Potrzebuję wsparcia przy najprostszych czynnościach. Ubranie, toaleta, jedzenie. Mam 30 lat na złamanym karku, a we wszystkim tym musi mi pomagać mama...

Mariusz Kuleta

Mundur strażaka mogę założyć już tylko do okolicznościowej sesji zdjęciowej. Serce chce wyskoczyć z klatki piersiowej, kiedy słyszę charakterystyczny dźwięk syreny strażackiej, wzywającej do akcji. Widzę przez okno, jak chłopaki biegną na pełnej petardzie, żeby załapać się na miejsce w wozie i móc zażegnać niebezpieczeństwo. Wyciągnąć węże, ugasić pożar. Siedzę wtedy bezradnie na moim osobistym wozie inwalidzkim i dobija mnie myśl, że teraz mogę co najwyżej pojechać do ogrodu podlewać trawę. W jakimś sensie już się do tego przyzwyczaiłem, ale wciąż cholernie trudno się z tym pogodzić.

Mariusz Kuleta

Co mi pozostaje? Intensywna rehabilitacja. To w tej chwili jedyna droga do uzyskania choćby odrobinę większej sprawności. Jako strażak zawsze starałem się dbać o swoją formę i doskonale rozumiem, dlaczego dzisiaj to jest takie ważne. Zostałem raz jeszcze zakwalifikowany na turnus rehabilitacyjny (3.08 - 11.09), gdzie takich ćwiczeń będę miał zapewnionych od 4 do 6 godzin dziennie. Niestety, koszt tego turnusu, podobnie jak w poprzednich latach, w znacznym stopniu przekracza możliwości finansowe mojej rodziny. Dlatego raz jeszcze ośmielam się prosić o pomoc.

Mariusz Kuleta

Za każdym razem życzymy sobie, żeby było tyle samo wyjazdów, co powrotów. Mi pozostał już tylko powrót… Powrót do zdrowia, do większej samodzielności. Żaden strażak nie jedzie sam na akcję. Zawsze musi mieć wsparcie. Proszę i ja o wsparcie. Wierzę, że z Waszą pomocą odzyskam zdrowie...

Mariusz

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

    Dasz rade ,młody jesteś, wszystko przed Tobą powodzenia

  • Ania
    Ania
    Share
    PLN 10
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 20
  • Tomasz
    Tomasz
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate