

Diagnoza nowotoru zmieniła moje życie. Nie chcę, by je odebrała❗️Proszę o pomoc❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, leczenie alternatywne
The fundraiser includes alternative therapy
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, leczenie alternatywne
The fundraiser includes alternative therapy
Fundraiser description
Jeszcze rok temu moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Dużo podróżowałam, łapałam chwile, szukałam spokoju. Na przełomie października i listopada wróciłam z wakacji – zmęczona, ale szczęśliwa. Niestety wkrótce potem zaczęłam się źle czuć… I to był początek tragedii.
Początkowo wyglądało to jak zwykła infekcja – kaszel, chrypka, osłabienie. Leczyłam się jak na grypę i objawy ustępowały, ale nie kaszel i chrypa. One zostały. Na miesiące.
Zaczęłam się martwić. Na początku roku zaczęłam się diagnozować – najpierw laryngolog, potem prywatnie, bo publicznie ciężko było już o skierowania. Zrobiłam USG tarczycy, a wynik był jak cios – trzy guzy. Potem biopsja i diagnoza: złośliwy nowotwór tarczycy.
Świat się zatrzyma, ale zaczęłam działać. Dostałam w końcu skierowanie do poradni chirurgii onkologicznej i wkrótce pojadę na kolejną konsultację. Najprawdopodobniej czeka mnie operacja usunięcia tarczycy, a potem dalsze leczenie.

Dziś całą swoją energię kieruję na wzmacnianie organizmu – żeby przetrwał to wszystko, co przede mną. Ozonoterapia, zabiegi zapobiegające rozprzestrzenianiu się komórek nowotworowych, słyszałam nawet o wlewach witaminowych, ale… na razie koszty są ogromne. Leczenie i wspomaganie organizmu, które nie są refundowane, przekraczają moje możliwości.
Nie pracuję – przez chorobę i ciężką sytuację życiową byłam zmuszona kilkakrotnie zmieniać miejsce zamieszkania. Teraz skupiam się tylko na tym, żeby przeżyć to, co mnie czeka.
Wciąż boli mnie szyja, gardło, pojawiają się dolegliwości, które w miarę możliwość hamuję suplementacją i terapiami. Wiem, że jestem dopiero na początku tej drogi. Ale wiem też, że nie przejdę jej sama. Dlatego proszę o pomoc. Jeśli możesz – wesprzyj mnie. Jeśli nie możesz – udostępnij. Niech ta wiadomość dotrze dalej.
Marta
PLN 50
PLN 100
PLN 200Droga Izo, to jest od mojej mamy. Ja też Cię wsparłam i jeszcze wesprę. Obie z mamą Cię pozdrawiamy i życzymy Ci szybkiego powrotu do zdrowia. Teresa
PLN 100- ElefantePLN 2,000
- Anonymous donationPLN X