
Mieszkanie stało się moim więzieniem. Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Zakup elektrycznego wózka inwalidzkiego
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Zakup elektrycznego wózka inwalidzkiego
Fundraiser description
Od kilku lat choroby, z którymi zmagam się na co dzień, stopniowo odbierają mi sprawność, zamykają mnie na świat, barykadując mnie w czterech ścianach mieszkania. Dziś jedyne, o czym marzę, to wolność.
Cierpię na stwardnienie rozsiane i polineuropatię czuciowo-ruchową. Choroby stale postępują, a ja coraz dotkliwiej odczuwam wszystkie ich skutki. Zwykłe, codzienne czynności stały się wyzwaniem i walką o przetrwanie.
Mieszkam na trzecim piętrze w bloku bez windy. Nie jestem w stanie samodzielnie opuścić mieszkania, zejść po schodach. Nie mam nikogo, kto mógłby mi pomóc w czynności tak banalnej, jak wyjście na spacer.

Zostałem zamknięty w czterech ścianach, bez kontaktu ze światem. Brak spacerów z ukochanym psem, brak możliwości zaczerpnięcia świeżego powietrza sprawiły, że brakuje mi na co dzień powodu do uśmiechu.
Marzę o tym, by znów poczuć świeże powietrze, wyprowadzić psa, zrobić zakupy i spotkać się z ludźmi. Te rzeczy są tak proste, a dla mnie okazują się nieosiągalne. Wszystko zabrała mi choroba, odebrała mi każdą cząstkę, która dawała mi szczęście.
Postanowiłem zwrócić się do Ciebie z prośbą o pomoc. Jedyną szansą na odzyskanie cienia samodzielności jest zakup specjalistycznego wózka, który pozwoli mi bezpiecznie zjeżdżać po schodach. To szansa na godne życie i namiastkę wolności, którą tak brutalnie odebrała mi choroba.
Dlatego proszę o wsparcie. Twój gest jest dla mnie nadzieją i ostatnią szansą na samodzielność. Proszę, podaruj mi jeden spacer, jeden uśmiech, chwilę wolności. Będę Ci z całego serca wdzięczny za każdy gest.
Michał