Mikołaj i Marek Pozhydaiev - main photo

BŁAGAM o pomoc dla moich synów❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup leków, zakup artykułów higienicznych, dieta

Fundraiser organizer:
Mikołaj i Marek Pozhydaiev, 11 years old, 3 years old
Poznań, wielkopolskie
Mikołaj: Ubytek przegrody międzykomorowej, choroba Hirszprunga, zespół Downa, choroby układu oddechowego i krążenia; Marek: autyzm atypowy, wada postawy
Starts on: 8 April 2025
Ends on: 11 April 2026
PLN 56,260(52.88%)
Still needed: PLN 50,123
DonateDonated by 1517 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0799403
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0799403 Mikołaj i Marek

2 Regular Donors

Join
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Mikołaj a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
  • Babcia Alicja
    Babcia Alicjahas been supporting for 7 months
  • Kasia Tarko
    Kasia Tarkohas been supporting for 6 months

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup leków, zakup artykułów higienicznych, dieta

Fundraiser organizer:
Mikołaj i Marek Pozhydaiev, 11 years old, 3 years old
Poznań, wielkopolskie
Mikołaj: Ubytek przegrody międzykomorowej, choroba Hirszprunga, zespół Downa, choroby układu oddechowego i krążenia; Marek: autyzm atypowy, wada postawy
Starts on: 8 April 2025
Ends on: 11 April 2026

Fundraiser description

Mam na imię Maria. Nie jestem bohaterką z książek, nie mam skrzydeł, ale codziennie walczę, jakby od tego zależało wszystko. Bo zależy. Jestem mamą dwóch chłopców, z czego młodszy jest poważnie chory.

Mikołaj – to dziecko wyjątkowe, pełne światła, ale też ogromnego cierpienia. Urodził się z wieloma poważnymi wadami. Ma zespół Downa, poważne problemy z układem pokarmowym i oddechowym, wady serca, niedoczynność tarczycy, sztuczny odbyt, chorobę Hirschsprunga… Lista się nie kończy. W pierwszym roku życia przeszedł siedem operacji – na sercu, jelitach, nerce, a nawet stomatologiczną. Dwa razy miał sepsę. Siedem razy przetaczano mu krew.

Jego stan jest stabilny, ale Mikuś nie chodzi. Nie mówi. Nie je samodzielnie. Rozwija się jak niemowlę – mimo że ma już kilka lat. Ale jest kontaktowy, uśmiecha się, rozpoznaje mnie. Jest cały czas ze mną. Całą dobę, bo nie mogę podjąć pracy. Karmię go, przewijam, podaję leki, trzymam go, gdy płacze z bólu.

Mikołaj Pozhydaiev

Mój dochód to świadczenia opiekuńcze i pomoc społeczna – wszystko idzie na mieszkanie, rachunki i podstawowe potrzeby dzieci. A kiedy przychodzi do zakupu leków, pieluch, jedzenia – po prostu nie mam jak.

Nie wiedziałam, że życie mojego dziecka będzie tak trudne. Mówiono mi, że może mieć zespół Downa – nie bałam się tego. Mam przyjaciół z tym zespołem, wiedziałam, że dzieci z trisomią są cudowne. Ale nie wiedziałam, jak bardzo chore okaże się ciało mojego synka. Ile będzie cierpiał. Ile będzie potrzebował.

Dlatego dziś, mimo dumy, mimo wstydu – proszę o pomoc. Nie jako bohaterka,  lecz jako kobieta z sercem w kawałkach i oczami pełnymi łez. Bo już nie mam innej drogi, bo każdy grosz to dla nas oddech. Piszę, bo może Ty – który czytasz – pomożesz nam przetrwać. Dla Mikołaja. Dla zwykłego cudu, jakim jest życie.

Maria

Select a tag
Sort by