Miroslav Plakhtii - main photo

Wątroba Mirusia nie pracuje samodzielnie❗️Potrzebny jest natychmiastowy przeszczep... POMOCY❗️

Fundraiser goal: Operacja wątroby w Belgii, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Miroslav Plakhtii
Skawina, małopolskie
Niewydolność wątroby, przewlekła cholestaza, małopłytkowość, zespół alfa-talasemia, nosicielstwo szczepu Klebsiella oxytoca KPC w drogach oddechowych, przewlekła niewydolność oddechowa, niewydolność kory nadnerczy, niewydolność tarczycy
Starts on: 17 April 2026
Ends on: 16 July 2026
Rest in peace
PLN 736,779(100.41%)
Donated by 8637 people

Fundraiser goal: Operacja wątroby w Belgii, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Miroslav Plakhtii
Skawina, małopolskie
Niewydolność wątroby, przewlekła cholestaza, małopłytkowość, zespół alfa-talasemia, nosicielstwo szczepu Klebsiella oxytoca KPC w drogach oddechowych, przewlekła niewydolność oddechowa, niewydolność kory nadnerczy, niewydolność tarczycy
Starts on: 17 April 2026
Ends on: 16 July 2026

Takie informacje łamią serce na miliony kawałków...

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o odejściu Mirusia. 14 lipca 2026 roku zrzucił zbroję i założył anielskie skrzydła. Przeżył na tym świecie zaledwie rok i 4 miesiące... Żył tak krótko, a jednak wystarczająco, by pozostawić po sobie pustkę, której nie da się wypełnić.

Wierzymy, że jest już tam, gdzie nie ma bólu i cierpienia.

Rodzinie i bliskim Mirusia składamy szczere kondolencje. Nie ma słów, by ukoić ten ból...

Fundacja Siepomaga

Fundraiser description

Miruś jest naszym trzecim, wyczekanym i wymarzonym dzieckiem. Walczymy o niego od momentu, gdy w 33. tygodniu ciąży przyszedł na świat i rozpoczął nierówną batalię o życie. O to, by móc przy nas być, dorastać, żebyśmy mogli pokazać mu świat. 

Nie jesteśmy w stanie opisać słowami, jak bardzo go kochamy. Marzymy tylko o tym, żeby wyzdrowiał.

Do szpitala trafiliśmy ze względu na wcześniactwo i wadę serduszka. Nie była to jednak aż tak poważna wada – sądziliśmy, że lekarzom bez przeszkód uda się ustabilizować stan naszego Mirusia i będziemy mogli zabrać go do domu. Niestety…

Miroslav Plakhtii

Spędziliśmy na oddziale 3 miesiące. Podczas pobytu Miruś dostał sepsy, w wyniku której najbardziej ucierpiała jego wątroba… Doszło do niewydolności! Dziś nasz synek musi przejść przeszczep, by żyć. A my jesteśmy zrozpaczeni.

Jesteśmy już drugi miesiąc na oddziale Intensywnej Terapii. W domu czeka na nas tata Mirka z dwójką jego starszego rodzeństwa – Sławkiem i Darią. Wszyscy bardzo się boimy i modlimy się tylko o to, żeby ten koszmar się wreszcie skończył…

Czeka nas wyjazd na operację do Belgii. Niestety nie mamy jeszcze terminu, ponieważ najpierw musimy wpłacić połowę potrzebnej kwoty, aby lekarze mogli nam podać konkretną datę.

Miroslav Plakhtii

Niestety stan naszego synka jest bardzo ciężki. Jego wątroba nie funkcjonuje już wcale!

Na szczęście Miruś oddycha samodzielnie. To napawa nas nadzieją, bo widzimy, jaki jest waleczny i jak bardzo chce żyć…

Musimy prosić o wsparcie, bo sami nie poradzimy sobie z kosztami, które na nas spadły. Wasza pomoc jest naszą ostatnią i jedyną nadzieją. Bardzo prosimy o każdą, nawet najmniejszą wpłatę, udostępnienie, modlitwę… Dziękujemy za wszystko.

Rodzice

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 10

    Share

    Daj BOŻE !

  • Marek
    Marek
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 15

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

    Donation made via money box Dla Mirusia❤️

  • Magdalena
    Magdalena
    PLN 20

    Share

  • Ewa
    Ewa
    PLN X

    Share

    Donation made via money box Decydujące starcie