
Prosimy o pomoc dla naszej Kanci w nierównej walce z SLA!
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku leczniczo-rehabilitacyjnym
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Pobyt w ośrodku leczniczo-rehabilitacyjnym
Fundraiser description
Nasza serdeczna przyjaciółka, Monika „Kancia" otrzymała w sierpniu 2023 roku diagnozę, która złamała nam wszystkim serca – Stwardnienie Zanikowe Boczne (SLA). Ta diagnoza to wyrok! Jest to nieuleczalna choroba, w której walczy się o każdy kolejny dzień życia.
Na to neurodegeneracyjne schorzenie, nie wynaleziono do tej pory lekarstwa. Na początku atakuje powoli, jedną część ciała, a następnie pędzi i prowadzi tylko do jednego... U Moniki choroba zaczęła się od niedowładu prawej dłoni, następnie zaatakowała lewą dłoń.
Z dnia na dzień było coraz gorzej, aż w końcu coraz gorzej, aż w końcu trudności z poruszaniem się przerodziły się w problemy z mową. Nasza przyjaciółka słabła i słabła. W końcu nie potrafiła już wstać z łóżka.
Co gorsza, Monika chudła w oczach. Dziś też nie jest w stanie sama się ubrać, umyć czy zjeść, potrzebuje stałej pomocy przy najprostszych czynnościach. Stała się więźniem swojego ciała do tego stopnia, że przebywa na specjalnym oddziale opiekuńczym, a porozumiewać się może już tylko za pomocą cyberoka.

Choroba rozwija się w błyskawicznym tempie. Jedynym sposobem, aby ją spowolnić, jest codzienna, specjalistyczna rehabilitacja oraz stała opieka w ośrodku, który niestety kosztuje bardzo duże pieniądze.
„Kancia”, jak na nią mówimy, jest matką dwójki dzieci. Jest dobrą, niesamowicie życzliwą i zawsze chętną do pomocy innym osobą. Niestety „niechciany” prezent od losu zmienił jej cały świat. Świat, który obecnie jest koszmarem i który nieubłaganie się kończy.
Jako jej przyjaciele, prosimy Was, ludzi dobrej woli, którym los Moniki nie jest obojętny, a którzy już raz okazali nam serce, o wsparcie finansowe, aby mogła jak najdłużej z nami pozostać… Żaden wkład nie jest zbyt mały, a każdy gest dobroci przyniesie ulgę Monice. Ona nie chce sama prosić o pomoc, gdyż jest to dla niej niezmiernie krępujące. Zawsze to Monika wszystkim pomagała…
Przyjaciele Moniki