Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Monika Kania - zdjęcie główne

Prosimy o pomoc dla naszej Kanci w nierównej walce z SLA!

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku leczniczo-rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Monika Kania, 49 lat
Katowice, śląskie
Stwardnienie zanikowe boczne, choroba z Lyme - artropatia w przebiegu boreliozy, podejrzenie przebytej neuroboreliozy, czysta hipercholesterolemia, stan po operacji zespołu cieśni nadgarstka i kanału Guyona
Rozpoczęcie: 9 lipca 2026
Zakończenie: 9 października 2026
2345 zł(4,41%)
Brakuje 50 847 zł
WesprzyjWsparło 31 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0346585
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0346585 Monika

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Monice poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku leczniczo-rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Monika Kania, 49 lat
Katowice, śląskie
Stwardnienie zanikowe boczne, choroba z Lyme - artropatia w przebiegu boreliozy, podejrzenie przebytej neuroboreliozy, czysta hipercholesterolemia, stan po operacji zespołu cieśni nadgarstka i kanału Guyona
Rozpoczęcie: 9 lipca 2026
Zakończenie: 9 października 2026

Opis zbiórki

Nasza serdeczna przyjaciółka, Monika „Kancia" otrzymała w sierpniu 2023 roku diagnozę, która złamała nam wszystkim serca – Stwardnienie Zanikowe Boczne (SLA). Ta diagnoza to wyrok! Jest to nieuleczalna choroba, w której walczy się o każdy kolejny dzień życia.

Na to neurodegeneracyjne schorzenie, nie wynaleziono do tej pory lekarstwa. Na początku atakuje powoli, jedną część ciała, a następnie pędzi i prowadzi tylko do jednego... U Moniki choroba zaczęła się od niedowładu prawej dłoni, następnie zaatakowała lewą dłoń. 

Z dnia na dzień było coraz gorzej, aż w końcu  coraz gorzej, aż w końcu trudności z poruszaniem się przerodziły się w problemy z mową. Nasza przyjaciółka słabła i słabła. W końcu nie potrafiła już wstać z łóżka.

Co gorsza, Monika chudła w oczach. Dziś też nie jest w stanie sama się ubrać, umyć czy zjeść, potrzebuje stałej pomocy przy najprostszych czynnościach. Stała się więźniem swojego ciała do tego stopnia, że przebywa na specjalnym oddziale opiekuńczym, a porozumiewać się może już tylko za pomocą cyberoka.

Monika Kania

Choroba rozwija się w błyskawicznym tempie. Jedynym sposobem, aby ją spowolnić, jest codzienna, specjalistyczna rehabilitacja oraz stała opieka w ośrodku, który niestety kosztuje bardzo duże pieniądze.

„Kancia”, jak na nią mówimy, jest matką dwójki dzieci. Jest dobrą, niesamowicie życzliwą i zawsze chętną do pomocy innym osobą. Niestety „niechciany” prezent od losu zmienił jej cały świat. Świat, który obecnie jest koszmarem i który nieubłaganie się kończy.

Jako jej przyjaciele, prosimy Was, ludzi dobrej woli, którym los Moniki nie jest obojętny, a którzy już raz okazali nam serce, o wsparcie finansowe, aby mogła jak najdłużej z nami pozostać… Żaden wkład nie jest zbyt mały, a każdy gest dobroci przyniesie ulgę Monice. Ona nie chce sama prosić o pomoc, gdyż jest to dla niej niezmiernie krępujące. Zawsze to Monika wszystkim pomagała… 

Przyjaciele Moniki

Wybierz zakładkę
Sortuj według