
Codziennie walczę z nieuleczalną chorobą... Pomóż mi jak najdłużej zachować sprawność❗️
Fundraiser goal: Roczna rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, diagnostyka
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Roczna rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, diagnostyka
Fundraiser description
Moje problemy ze zdrowiem zaczęły się już we wczesnej dorosłości. Od ponad 20 lat zmagam się z wielopoziomową dyskopatią kręgosłupa. Niestety, parę miesięcy temu usłyszałam kolejną diagnozę, która sprawiła, że każdy kolejny dzień stał się walką o jak najdłuższe zachowanie sprawności…
Ze względu na dyskopatię kręgosłupa na przestrzeni lat przeszłam dwie operacje odcinka szyjnego, wstawiono mi także trzy implanty. Kiedy parę miesięcy temu moje nogi zaczęły trząść się przy schodzeniu ze schodów, natychmiast zaczęłam szukać pomocy. Lekarze przez długi czas myśleli, że musiało dojść do uszkodzenia rdzenia. Niestety, wyniki badań przyniosły wstrząsającą diagnozę – stwardnienie zanikowe boczne (SLA).
Choroba ta jest nieuleczalna i postępująca. W przebiegu SLA dochodzi do stopniowego osłabiania sprawności ruchowej, a w kolejnych etapach – do całkowitego paraliżu. Już w tym momencie poruszanie stało się dla mnie nie lada wyzwaniem. Nie jestem w stanie wyjść sama do sklepu, posprzątać mieszkania czy pozmywać. Ze względu na stan zdrowia nie mogę zbyt długo stać ani nawet siedzieć.
W codziennym funkcjonowaniu potrzebuję wsparcia drugiej osoby. Poruszam się o lasce, a w przyszłości niezbędny będzie także zakup wózka inwalidzkiego. Aktualnie utrzymuję się z renty, ponieważ choroby uniemożliwiają mi podjęcie pracy.
Pomimo tak ogromnego ciosu, staram się nie załamywać. Wiem, że choroba jest nieuleczalna i z czasem będzie postępować. Chcę jednak walczyć o to, by jak najdłużej zachować sprawność. By jak najdłużej móc być z moim mężem i córką. Do tego potrzebuję regularnej i intensywnej rehabilitacji oraz specjalistycznych turnusów. Niestety, są one bardzo kosztowne.
Proszę, wesprzyjcie mnie w walce z chorobą. Każda wpłata to dla mnie ogromna pomoc i nadzieja na lepsze jutro. Wierzę, że dobro wysłane w świat – wraca z podwójną mocą.
Monika