Zbiórka zakończona
Monika Sochaczewska - zdjęcie główne

Codziennie walczę z nieuleczalną chorobą... Pomóż mi jak najdłużej zachować sprawność❗️

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, diagnostyka

Organizator zbiórki:
Monika Sochaczewska, 46 lat
Szczytno, warmińsko-mazurskie
Stwardnienie zanikowe boczne, Zespół Arnolda Chiariego, stan po operacji dyskopatii szyjnej, postępujący niedowład kończyn dolnych z objawami uszkodzenia górnego i dolnego nerwu ruchowego
Rozpoczęcie: 12 marca 2024
Zakończenie: 26 września 2024
53 452 zł(100,49%)
Wsparło 836 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0500819 Monika

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, diagnostyka

Organizator zbiórki:
Monika Sochaczewska, 46 lat
Szczytno, warmińsko-mazurskie
Stwardnienie zanikowe boczne, Zespół Arnolda Chiariego, stan po operacji dyskopatii szyjnej, postępujący niedowład kończyn dolnych z objawami uszkodzenia górnego i dolnego nerwu ruchowego
Rozpoczęcie: 12 marca 2024
Zakończenie: 26 września 2024

Opis zbiórki

Moje problemy ze zdrowiem zaczęły się już we wczesnej dorosłości. Od ponad 20 lat zmagam się z wielopoziomową dyskopatią kręgosłupa. Niestety, parę miesięcy temu usłyszałam kolejną diagnozę, która sprawiła, że każdy kolejny dzień stał się walką o jak najdłuższe zachowanie sprawności… 

Ze względu na dyskopatię kręgosłupa na przestrzeni lat przeszłam dwie operacje odcinka szyjnego, wstawiono mi także trzy implanty. Kiedy parę miesięcy temu moje nogi zaczęły trząść się przy schodzeniu ze schodów, natychmiast zaczęłam szukać pomocy. Lekarze przez długi czas myśleli, że musiało dojść do uszkodzenia rdzenia. Niestety, wyniki badań przyniosły wstrząsającą diagnozę – stwardnienie zanikowe boczne (SLA). 

Choroba ta jest nieuleczalna i postępująca. W przebiegu SLA dochodzi do stopniowego osłabiania sprawności ruchowej, a w kolejnych etapach – do całkowitego paraliżu. Już w tym momencie poruszanie stało się dla mnie nie lada wyzwaniem. Nie jestem w stanie wyjść sama do sklepu, posprzątać mieszkania czy pozmywać. Ze względu na stan zdrowia nie mogę zbyt długo stać ani nawet siedzieć.

W codziennym funkcjonowaniu potrzebuję wsparcia drugiej osoby. Poruszam się o lasce, a w przyszłości niezbędny będzie także zakup wózka inwalidzkiego. Aktualnie utrzymuję się z renty, ponieważ choroby uniemożliwiają mi podjęcie pracy.

Pomimo tak ogromnego ciosu, staram się nie załamywać. Wiem, że choroba jest nieuleczalna i z czasem będzie postępować. Chcę jednak walczyć o to, by jak najdłużej zachować sprawność. By jak najdłużej móc być z moim mężem i córką. Do tego potrzebuję regularnej i intensywnej rehabilitacji oraz specjalistycznych turnusów. Niestety, są one bardzo kosztowne. 

Proszę, wesprzyjcie mnie w walce z chorobą. Każda wpłata to dla mnie ogromna pomoc i nadzieja na lepsze jutro. Wierzę, że dobro wysłane w świat – wraca z podwójną mocą.

Monika

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Monika Sochaczewska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj