Fundraiser finished
Natalia Andruszkiewicz - main photo

Kości kruche jak porcelana...

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Natalia Andruszkiewicz, 27 years old
Krajenka, wielkopolskie
Upośledzenie narządu ruchu
Starts on: 14 October 2022
Ends on: 8 November 2023
PLN 12,347(64.48%)
Donated by 209 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0227553 Natalia

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Natalia Andruszkiewicz, 27 years old
Krajenka, wielkopolskie
Upośledzenie narządu ruchu
Starts on: 14 October 2022
Ends on: 8 November 2023

Fundraiser description

Nikt już nie chce mnie operować. Nikt nie chce podjąć się rehabilitacji. Przeszłam 30 operacji, a to niestety nie powinien być koniec.

O mojej chorobie rodzice dowiedzieli się przypadkiem, gdy miałam 3,5 roku. Biegłam przez pole i wpadłam w dziurę. Wtedy pierwszy raz złamałam kość udową. W szpitalu po serii badań okazało się, że to genetyczna łamliwość kości. W Szpitalu Specjalistycznym w Pile przechodziłam liczne operacje składania kości na śruby. 

Niestety przez wielokrotne złamania i osłabienia miejsc pooperacyjnych, lewa noga stawała się coraz słabsza, co spowodowało skrócenie kończyny aż o 10 cm. Złamania z przemieszczeniem kończyły się leżeniem na wyciągach. Zdarzało się, że obie nogi były w gipsie jednocześnie. Najgorzej wspominam czas, gdzie przez prawie 6 miesięcy nie rozstawałam się z gipsem. Każde potknięcie, czy upadek kończy się złamaniem. Jednak przy pomocy profesora z Poznania, przy zmianie leczenia z blach i śrub na pręty Rusha i mojej długotrwałej walce, w wieku 12 lat o własnych siłach stanęłam sama na nogach!

Natalia Andruszkiewicz

Szans na całkowite wyleczenie nie dawano mi nigdy, jednak w okresie dojrzewania żyłam nadzieją, że choroba ustępuje. Takie były też rokowania. Niestety tak się nie stało. W liceum skręciłam pierwszy raz kolano, zerwałam więzadło, którego operacyjnie z moją wadą nie można wyleczyć. Niedługo po tym skręciłam drugie kolano. Aktualnie chodzę w stabilizatorach, które najprawdopodobniej zostaną ze mną do końca życia. 

Żyłam nadzieją, że już nic gorszego nie może się przydarzyć. Jednak codzienność jest krucha jak moje kości. W 2019 roku upadając, złamałam kręg w kręgosłupie. Przez źle wykonaną operację codziennie przeszywa mnie niewyobrażalny ból.

Natalia Andruszkiewicz

Na RTG kręgosłupa widać dużą ilość cementu wylanego poza obszar kręgosłupa. Z kolei na drugim zdjęciu widać czubek pręta Rusha. Niestety, nastąpiła szpotawość biodra lewego, co skutkuje stanem zapalnym w obrębie pręta. Wiąże się to z codziennym, ogromny bólem. Do kolejnych problemów dochodzą zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie. Lekarze rozkładają ręce…

Moje życie to seria operacji. Przeszłam już 30 na lewą nogę, 3 na prawą, jedną na kręgosłup. Do tego co pół roku do momentu aż przestałam rosnąć, miałam wymieniane pręty pod pełną narkozą. Rokowania są przytłaczające. Potrzebuję pilnej rekonstrukcji więzadła w kolanie, wymiany pręta, ingerencji w źle wykonaną operację na kręgosłup, rehabilitacji. Lekarze nie chcą mnie już operować. Za duża odpowiedzialność.

Natalia Andruszkiewicz

W grudniu skończę 24 lata, pracuję na 1⁄2 etatu, posiadam rentę. Staram się być jak najbardziej samodzielną osobą, jednak leczenie i rehabilitacja, których potrzebuję, są bardzo kosztowne. Nie wystarcza mi środków na opłacanie wszystkich wydatków związanych z moją chorobą. Stąd mój apel o Twoją pomoc...

Natalia

Select a tag
Sort by
  • Miłosz Gryta
    Miłosz Gryta
    Share
    PLN 600

    Licytacja

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Monika
    Monika
    Share
    PLN 20
  • Ola S
    Ola S
    Share
    PLN 120
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

Natalia Andruszkiewicz is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate