
Samotny ojciec prosi o pomoc dla niepełnosprawnej córeczki❗️Pomóż Natalce❗️
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja i sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
2 monthly supportersYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymoushas been supporting for 4 months
- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja i sprzęt medyczny
Fundraiser description
Jestem samotnym tatą dwójki dzieci – 7-letniego syna i 5-letniej córki. To cały mój świat i sens życia. Natalka walczy z Dziecięcym Porażeniem Mózgowym. A ja walczę z nowotworem… Póki tu jestem, chcę zapewnić moim dzieciom wszystko, co najważniejsze, ale przede wszystkim – zabezpieczyć przyszłość mojej córeczki.
Wszyscy specjaliści podkreślają, że pomimo czynionych postępów, Natalia prawdopodobnie będzie niezdolna do samodzielnej egzystencji i będzie wymagała opieki i leczenia do końca życia. Córka cały czas potrzebuje rehabilitacji, zabiegów, opieki lekarskiej, a z tym wiążą się ogromne koszty. Dlatego z całego serca proszę o pomoc dla Natalki!

Trudno mi mówić o sobie, bo to zbiórka dla mojej córeczki. Jednak moja choroba też ma na nią wpływ, na całą naszą rodzinę. Od 2019 roku zmagam się z chorobą nowotworową. To nie poprawia naszej sytuacji… Chcę przygotować moje dzieci, najlepiej jak umiem, do trudnych wyzwań późniejszego życia. O Natalkę, z racji jej niepełnosprawności, martwię się najbardziej…
Na pozór wygląda jak jej rówieśniczki, szczególnie na zdjęciach – śliczna dziewczynka z uśmiechem na twarzy. Niestety, jej cudowny uśmiech często zastępuje grymas cierpienia… Wspieram Natalkę na każdym kroku, ale nie mogę odebrać tego bólu, nie mogę sprawić, że postępy będą pojawiały się szybciej. Moje dziecko musi stoczyć tę walkę samodzielnie, ale ja, zgodnie z daną obietnicą, zawsze kroczę obok, by wspierać w najtrudniejszych sytuacjach.
Nawet sobie nie wyobrażacie z jak wielką determinacją i samozaparciem zaciska zęby i uczestniczy w rehabilitacji i zabiegach tak bolesnych, że niejeden dorosły płakałby z bólu. Ona nie!

Na Natalkę czekają wkrótce następne operacje ortopedyczne polegające na wydłużeniu ścięgna Achillesa, a także kolejne etapy plastyki ręki spastycznej. Potrzebny jest jej też specjalny sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, w tym specjalistyczny wózek, rower treningowy, bieżnia. Do tego dochodzi fizjoterapia i zajęcia wspomagające jak integracja sensoryczna czy logopeda.
Codziennie walczę o Natalkę i najgorsze, czego doświadczam to obserwowanie cierpienia własnego dziecka. Wychowuję moje dzieci sam – to na mnie spoczywa odpowiedzialność związana z opieką, planowaniem, logistyką oraz zapewnieniem odpowiednich warunków. W przypadku Natalki to podwójne wyzwanie, bo koszty leczenia, rehabilitacji przekraczają moje możliwości finansowe.
Bez pomocy ludzi o wielkich sercach nie jestem w stanie dać Natalce najlepszej opieki, jakiej potrzebuje przy swojej chorobie… Każda cegiełka przekazana na zbiórkę to dla nas ogromne wsparcie w walce o lepszą codzienność. Szansa na lepsze życie dla mojej córeczki, którą choroba skazała na taki los… Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Za wszystko dziękuję!
Jacek Stępień, tata Natalki