
Samotny ojciec prosi o pomoc dla niepełnosprawnej córeczki❗️Pomóż Natalce❗️
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 7 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 3 miesiące
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i sprzęt medyczny
Aktualizacje
Potrzebujemy Waszej pomocy❗️
Po bardzo trudnym czasie operacji i oczekiwania przyszedł moment, na który tak długo czekaliśmy – czas intensywnej rehabilitacji.
Natalia ma za sobą ogromną walkę… Przeszła operację prawej dłoni oraz bardzo skomplikowaną i rozległą operację prawej stopy, podczas której wykonano przeszczep kości oraz korektę ścięgna Achillesa. Sama operacja trwała aż 3,5 godziny i była przeprowadzana jednocześnie przez dwa zespoły chirurgów.
Od lutego aż do maja Natalka była unieruchomiona w gipsie i specjalnej szynie. Tak długi czas bez ruchu spowodował zanik mięśni, a powrót do sprawności okazał się kolejnym trudnym etapem.

Dziś Natalia dzielnie walczy na turnusie rehabilitacyjnym. Uczy się na nowo chodzić, każdego dnia pokonując swoje ograniczenia. Równocześnie trwa terapia ręki, aby odzyskać jak największą sprawność.
Wiemy, że to nie tylko ćwiczenia fizyczne… Po tak ciężkich przeżyciach Natalia potrzebuje również wsparcia psychologa i logopedy. Chcemy pomóc jej wrócić nie tylko do chodzenia, ale też do normalnego życia — do szkoły, do swoich rówieśników, do codzienności.
Przed nami kolejna walka i kolejne wydatki: nowe ortezy na obie nogi, pionizator, rower rehabilitacyjny oraz dalsza, regularna fizjoterapia. Niestety po wykorzystaniu limitów NFZ koszt jednej terapii to około 250 zł za 45 minut, a tych spotkań Natalia potrzebuje bardzo dużo.
Mamy ogromną nadzieję, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. Natalia przeszła naprawdę ciężkie chwile, ale pokazuje nam każdego dnia, jak wielką ma siłę.

Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami, wspierają nas i pomagają Natalii wracać do sprawności. Każda pomoc przybliża ją do samodzielności.
Rodzice Natalii
Opis zbiórki
Jestem samotnym tatą dwójki dzieci – 7-letniego syna i 5-letniej córki. To cały mój świat i sens życia. Natalka walczy z Dziecięcym Porażeniem Mózgowym. A ja walczę z nowotworem… Póki tu jestem, chcę zapewnić moim dzieciom wszystko, co najważniejsze, ale przede wszystkim – zabezpieczyć przyszłość mojej córeczki.
Wszyscy specjaliści podkreślają, że pomimo czynionych postępów, Natalia prawdopodobnie będzie niezdolna do samodzielnej egzystencji i będzie wymagała opieki i leczenia do końca życia. Córka cały czas potrzebuje rehabilitacji, zabiegów, opieki lekarskiej, a z tym wiążą się ogromne koszty. Dlatego z całego serca proszę o pomoc dla Natalki!

Trudno mi mówić o sobie, bo to zbiórka dla mojej córeczki. Jednak moja choroba też ma na nią wpływ, na całą naszą rodzinę. Od 2019 roku zmagam się z chorobą nowotworową. To nie poprawia naszej sytuacji… Chcę przygotować moje dzieci, najlepiej jak umiem, do trudnych wyzwań późniejszego życia. O Natalkę, z racji jej niepełnosprawności, martwię się najbardziej…
Na pozór wygląda jak jej rówieśniczki, szczególnie na zdjęciach – śliczna dziewczynka z uśmiechem na twarzy. Niestety, jej cudowny uśmiech często zastępuje grymas cierpienia… Wspieram Natalkę na każdym kroku, ale nie mogę odebrać tego bólu, nie mogę sprawić, że postępy będą pojawiały się szybciej. Moje dziecko musi stoczyć tę walkę samodzielnie, ale ja, zgodnie z daną obietnicą, zawsze kroczę obok, by wspierać w najtrudniejszych sytuacjach.
Nawet sobie nie wyobrażacie z jak wielką determinacją i samozaparciem zaciska zęby i uczestniczy w rehabilitacji i zabiegach tak bolesnych, że niejeden dorosły płakałby z bólu. Ona nie!

Na Natalkę czekają wkrótce następne operacje ortopedyczne polegające na wydłużeniu ścięgna Achillesa, a także kolejne etapy plastyki ręki spastycznej. Potrzebny jest jej też specjalny sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, w tym specjalistyczny wózek, rower treningowy, bieżnia. Do tego dochodzi fizjoterapia i zajęcia wspomagające jak integracja sensoryczna czy logopeda.
Codziennie walczę o Natalkę i najgorsze, czego doświadczam to obserwowanie cierpienia własnego dziecka. Wychowuję moje dzieci sam – to na mnie spoczywa odpowiedzialność związana z opieką, planowaniem, logistyką oraz zapewnieniem odpowiednich warunków. W przypadku Natalki to podwójne wyzwanie, bo koszty leczenia, rehabilitacji przekraczają moje możliwości finansowe.
Bez pomocy ludzi o wielkich sercach nie jestem w stanie dać Natalce najlepszej opieki, jakiej potrzebuje przy swojej chorobie… Każda cegiełka przekazana na zbiórkę to dla nas ogromne wsparcie w walce o lepszą codzienność. Szansa na lepsze życie dla mojej córeczki, którą choroba skazała na taki los… Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Za wszystko dziękuję!
Jacek Stępień, tata Natalki
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- ❤️❤️35 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Michał20 zł