Natalka Stępień - zdjęcie główne

Samotny ojciec prosi o pomoc dla niepełnosprawnej córeczki❗️Pomóż Natalce❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Natalka Stępień, 7 lat
Oleśnica, dolnośląskie
Dziecięce porażenie połowiczne, stopa końsko-szpotawa neurogenna, ręka spastyczna, stan po operacjach
Rozpoczęcie: 12 marca 2026
Zakończenie: 12 czerwca 2026
3738 zł(2,34%)
Brakuje 155 837 zł
WesprzyjWsparło 66 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0096875
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0096875 Natalia

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Natalii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Natalka Stępień, 7 lat
Oleśnica, dolnośląskie
Dziecięce porażenie połowiczne, stopa końsko-szpotawa neurogenna, ręka spastyczna, stan po operacjach
Rozpoczęcie: 12 marca 2026
Zakończenie: 12 czerwca 2026

Opis zbiórki

Jestem samotnym tatą dwójki dzieci – 7-letniego syna i 5-letniej córki. To cały mój świat i sens życia. Natalka walczy z Dziecięcym Porażeniem Mózgowym. A ja walczę z nowotworem… Póki tu jestem, chcę zapewnić moim dzieciom wszystko, co najważniejsze, ale przede wszystkim – zabezpieczyć przyszłość mojej córeczki.

Wszyscy specjaliści podkreślają, że pomimo czynionych postępów, Natalia prawdopodobnie będzie niezdolna do samodzielnej egzystencji i będzie wymagała opieki i leczenia do końca życia. Córka cały czas potrzebuje rehabilitacji, zabiegów, opieki lekarskiej, a z tym wiążą się ogromne koszty. Dlatego z całego serca proszę o pomoc dla Natalki!

Natalia Stępień

Trudno mi mówić o sobie, bo to zbiórka dla mojej córeczki. Jednak moja choroba też ma na nią wpływ, na całą naszą rodzinę. Od 2019 roku zmagam się z chorobą nowotworową. To nie poprawia naszej sytuacji… Chcę przygotować moje dzieci, najlepiej jak umiem, do trudnych wyzwań późniejszego życia. O Natalkę, z racji jej niepełnosprawności, martwię się najbardziej…

Na pozór wygląda jak jej rówieśniczki, szczególnie na zdjęciach – śliczna dziewczynka z uśmiechem na twarzy. Niestety, jej cudowny uśmiech często zastępuje grymas cierpienia… Wspieram Natalkę na każdym kroku, ale nie mogę odebrać tego bólu, nie mogę sprawić, że postępy będą pojawiały się szybciej. Moje dziecko musi stoczyć tę walkę samodzielnie, ale ja, zgodnie z daną obietnicą, zawsze kroczę obok, by wspierać w najtrudniejszych sytuacjach. 

Nawet sobie nie wyobrażacie z jak wielką determinacją i samozaparciem zaciska zęby i uczestniczy w rehabilitacji i zabiegach tak bolesnych, że niejeden dorosły płakałby z bólu. Ona nie!

Natalia Stępień

Na Natalkę czekają wkrótce następne operacje ortopedyczne polegające na wydłużeniu ścięgna Achillesa, a także kolejne etapy plastyki ręki spastycznej. Potrzebny jest jej też specjalny sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, w tym specjalistyczny wózek, rower treningowy, bieżnia. Do tego dochodzi fizjoterapia i zajęcia wspomagające jak integracja sensoryczna czy logopeda.

Codziennie walczę o Natalkę i najgorsze, czego doświadczam to obserwowanie cierpienia własnego dziecka. Wychowuję moje dzieci sam – to na mnie spoczywa odpowiedzialność związana z opieką, planowaniem, logistyką oraz zapewnieniem odpowiednich warunków. W przypadku Natalki to podwójne wyzwanie, bo koszty leczenia, rehabilitacji przekraczają moje możliwości finansowe.

Bez pomocy ludzi o wielkich sercach nie jestem w stanie dać Natalce najlepszej opieki, jakiej potrzebuje przy swojej chorobie… Każda cegiełka przekazana na zbiórkę to dla nas ogromne wsparcie w walce o lepszą codzienność. Szansa na lepsze życie dla mojej córeczki, którą choroba skazała na taki los… Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Za wszystko dziękuję!

Jacek Stępień, tata Natalki

Wybierz zakładkę
Sortuj według