Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Norbert Barszczewski - main photo

Usłyszałem „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później mój syn stracił przytomność. Proszę, pomóż mi go odzyskać!

Fundraiser goal: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Fundraiser organizer:
Norbert Barszczewski, 35 years old
Wałbrzych, dolnośląskie
Zatrzymanie krążenie ze skuteczną resuscytacją, śpiączka, cukrzyca insulinozależna, ostre zapalenie oskrzeli
Starts on: 23 June 2026
Ends on: 23 September 2026
PLN 18,839(10.78%)
Still needed: PLN 155,991
DonateDonated by 194 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0991513
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0991513 Norbert

Recurring donation

Regular support provides Norbert a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Fundraiser organizer:
Norbert Barszczewski, 35 years old
Wałbrzych, dolnośląskie
Zatrzymanie krążenie ze skuteczną resuscytacją, śpiączka, cukrzyca insulinozależna, ostre zapalenie oskrzeli
Starts on: 23 June 2026
Ends on: 23 September 2026

Fundraiser description

Jestem ojcem Norberta. Trudno jest mi prosić o pomoc, ale jeszcze trudniej żyć ze świadomością, że nie zrobiłem wszystkiego, co mogłem, aby uratować syna.

Jeszcze dwa miesiące temu siedzieliśmy z Norbertem i rozmawialiśmy o ważnych i mniej ważnych sprawach. I właśnie tak nagle moje życie wywróciło się do góry nogami. Syn źle się poczuł, a od lat zmaga się z cukrzycą i chorobą trzustki. Bóle okolic brzucha były nie do zniesienia. Leki nie działały, a jego samopoczucie się pogarszało.

Mimo niechęci Norberta i zapewniana „Tato, już mi lepiej”, wezwałem karetkę. Niestety, w międzyczasie syn stracił przytomność. Rozpoczęła się akcja reanimacyjna. Były to absolutnie najgorsze chwile mojego życia. Przed oczami miałem ciemność, w gardle formowała się gula, na usta cisnął się pełen rozpaczy krzyk.

Norbert został przewieziony do szpitala w Wałbrzychu, a stamtąd po kilku godzinach do szpitala w Polanicy, gdzie wprowadzono go w śpiączkę farmakologiczną.

Norbert Barszczewski

Lekarze mówili rzeczy, których jako ojciec nigdy nie chciałem usłyszeć. Po wybudzeniu Norberta ze śpiączki powiedziano mi, żebym nie robił sobie nadziei. Mojemu synowi nie dawano żadnych szans na przeżycie. Jednak po kilku tygodniach pojawił się cień nadziei! Lekarze zasugerowali, aby poszukać kliniki typu „Budzik” i rozpocząć rehabilitację. Ta wiadomość była najlepszą, jaką usłyszałem od dawna.

Udało mi się trafić na prywatną, specjalistyczną klinikę pod Rzeszowem. 29 maja Norbert zaczął rehabilitację. Niestety miesięczny pobyt to koszt 27 tys. złotych, a do tego dochodzą inne opłaty związane z leczeniem.

Muszę zawalczyć o zdrowie i przyszłość mojego syna oraz taty dwójki dzieci – Wiktorka i Mai. Dlatego stoję tu przed Wami i proszę z całego serca o wsparcie! Każda pomoc ma dla nas ogromne znaczenie.

Marian, tata Norberta

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Wracaj do zdrowia

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100