
PILNE❗️Bardzo mało czasu na ratowanie przyszłości chłopca...
Fundraiser goal: Operacja nóżki w Wiedniu
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Operacja nóżki w Wiedniu
Fundraiser description
BARDZO PILNE! Operacja Alana musi odbyć się w jak najszybciej! Mamy bardzo mało czasu na ratowanie jego sprawności! Pomóż!
–––––––––––––––
Wiedzieliśmy, że przed nami długa i trudna walka, ale jest taka granica, za którą sprawy przybierają dramatyczny obrót. Przekroczyliśmy ją słuchając przez miesiące płaczu naszego dziecka, ocierając miliony łez bólu i rozpaczy. A jednak wciąż nie straciliśmy nadziei.
Każdego dnia stajemy do walki o sprawność naszego synka. Mieliśmy nadzieję, że ostatnia operacja rozwiąże nasze problemy na dłuższy czas, niestety komplikacje i powikłania doprowadziły do tego, że na stole operacyjnym zamiast raz, był już trzy. Dla małego organizmu każde znieczulenie i narkoza to olbrzymie obciążenie. Nie wspominając o nóżce, która poddawana nieustannym zabiegom, reaguje bardzo opornie. Rany goją się coraz dłużej. Na czas po operacjach intensywna rehabilitacja zostaje wstrzymana, a Alanek pogrąża się w smutku.

Ból dla takiego dziecka jest czymś przerażającym i niezrozumiałym. Trudno wyjaśnić, że to tylko etap, że niebawem minie. Szczególnie że dolegliwości i cierpienie każdego dnia zdają się doskwierać coraz bardziej… W pewnym momencie przestałam zapewniać moje dziecko, że cierpienie minie, w obawie przed tym, że potraktuje moje słowa jako kłamstwo. Jak długo można składać obietnice bez pokrycia?
Moja wiara w to, że Alanek będzie mógł chodzić bez cierpienia, nie zniknęła, ale każdy rok zdaje się być dla nas coraz większym wyzwaniem. Lekarze powiedzieli wprost – jeśli operacja nie odbędzie się natychmiast, szanse na sprawną przyszłość mojego synka znikną!

Każda konsultacja daje nam ogromną motywację do ciężkiej pracy, ale też rodzi kolejne obawy. Przede wszystkim o zabezpieczenie leczenia odpowiednimi środkami - na poprzednią operację i rehabilitację Alanka wydaliśmy już setki tysięcy złotych. Kolejny raz musimy prosić o pomoc i wsparcie! To dla nas bardzo ważne...
Teraz nie możemy się poddać. Nie można rezygnować z czegoś, co może pomóc i realnie wpłynąć na komfort życia naszego synka! Właśnie dlatego, muszę Was prosić o wsparcie. Bo jeśli zabraknie nam środków, nadzieja na poprawę przepadnie, a sprawne życie będzie po prostu niemożliwe.
Wiele lat ciężkiej pracy - Alana, lekarzy, specjalistów, rehabilitantów - to wszystko było możliwe również dzięki Waszej pomocy. Teraz musimy iść dalej tą drogą, zrobić wszystko, by przed Alanem wreszcie pojawiła się wizja pozytywnej zmiany. By nasze obietnice znalazły pokrycie, a każdy stawiany krok nie wiązał się z paraliżującym bólem. Wierzę, że pomożesz nam i wspólnie zawalczymy o przyszłość Alanka!
Mama