Fundraiser finished
Oliwia Kowalczyk - main photo

STOP! Nowotwór złośliwy i cukrzyca rujnują zdrowie nastoletniej Oliwii! Błagam, pomóż!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego, dojazd do szpitala

Fundraiser organizer:
Oliwia Kowalczyk, 22 years old
Krzecin, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy tarczycy
Starts on: 4 November 2021
Ends on: 21 June 2022
PLN 24,510
Donated by 491 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0158428 Oliwia

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego, dojazd do szpitala

Fundraiser organizer:
Oliwia Kowalczyk, 22 years old
Krzecin, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy tarczycy
Starts on: 4 November 2021
Ends on: 21 June 2022

Fundraiser description

Kiedy wydaje się, że gorzej być nie może życie jak na złość próbuje udowodnić, że jednak może. Samotnie wychowuję dwoje moich nastoletnich dzieci i zawsze dawaliśmy radę. Niestety, wydarzenia z maja tego roku postawiły nas w sytuacji, w której po raz pierwszy zwątpiłam w swoje siły.

Nasze życie zatrzymało się w miejscu, gdy w maju otrzymaliśmy diagnozę cukrzycy typu I u mojej córki Oliwki. Byłam w szoku. Widziałam, że Oliwka schudła, była bardzo zmęczona, ciągle odczuwała pragnienie. W miejscowym szpitalu nie mogli nam pomóc i karetką została przewieziona do Szczecina. Poziom cukru był zwiększony siedmiokrotnie! To nie był koniec rozpoczętego dramatu.

Oliwia Kowalczyk

Przy okazji innych badań, na tarczycy zauważono guzki. Profilaktycznie zrobiono biopsję, przy której uspokajano nas, że to rutynowe badania i nie powinnyśmy się martwić. Ledwo wróciłyśmy do domu i starałyśmy się oswajać się życie z chorobą, gdy przyszły wyniki biopsji – nowotwór złośliwy IV stopnia. Wtedy pękłyśmy. Gdybym mogła oddać swoje zdrowie, życie za moje dzieci – zrobiłabym to bez wahania. Cały świat nam się zawalił.

W sierpniu Oliwka miała usuniętą całą tarczycę. Zaczęło się leczenie onkologiczne, na które dojeżdżamy prawie 500 km w jedną stronę. Młodszy syn został w domu i czeka na nas. Ja jestem przy córce i codziennie dzwonię do niego, martwiąc się, czy niczego mu nie brakuje. Bez pomocy finansowej nie damy rady. Koszty związane z leczeniem wykraczają poza nasz budżet. To jest moment, w którym muszę prosić o pomoc, bo inaczej nie poradzimy sobie. 

17 listopada Oliwia trafiła na onkologię. Nie wiemy, co będzie za tydzień, na święta czy za rok o tej porze. Nie wiem, kiedy Oliwia wyzdrowieje – czy pójdzie na studniówkę, czy będzie pisała maturę ze swoją klasą, jak będzie świętować 18-stkę. Nowotwór budzi ogromny strach samą nazwą, ale my się nie damy. Nie możemy...

Agnieszka – mama Oliwki

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Rafał berlin
    Rafał berlin
    Share
    PLN 200

    Mam nadzieje że wam sie uda przetrwać to trzymam kciuki

  • Dam
    Dam
    Share
    PLN 20

    Zdróweczka życzymy

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • toja
    toja
    Share
    PLN 5

    trzymaj sie

Oliwia Kowalczyk is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate