Fundraiser finished

W życiu Oliwki pewny jest tylko ból... Potrzebna pilna operacja❗️

Fundraiser goal: Seria operacji przywracających sprawność w kończynach, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Oliwia Stanka, 18 years old
Chojnice, pomorskie
Artogrypoza, zespół wad rozwojowych
Starts on: 14 July 2017
Ends on: 12 December 2022
PLN 852,405(100.68%)
Donated by 29240 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0030619 Oliwia

Fundraiser goal: Seria operacji przywracających sprawność w kończynach, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Oliwia Stanka, 18 years old
Chojnice, pomorskie
Artogrypoza, zespół wad rozwojowych
Starts on: 14 July 2017
Ends on: 12 December 2022

Fundraiser result

Dziękujemy, że jesteście!

To dzięki Wam opłaciliśmy pierwszą operację rąk Oliwii. To dzięki Wam niemożliwe stało się rzeczywistością. Coś, co nie było dla mnie realne, stało się prawdą!

Zakończyliśmy zbiórkę, która trwała ponad 5 lat. Udało się! Wciąż nie możemy w to uwierzyć, ale jest – pasek na zbiórce się zazielenił!

Oliwia Stanka



Jednak na tym się nie zatrzymujemy. W najbliższym czasie otrzymamy wycenę drugiego etapu operacji rąk, a teraz zbieramy na rehabilitację. 

Dlatego proszę Was – bądźcie. Bo tylko z takimi Aniołami jak Wy każdy nasz dzień jest łatwiejszy. Dodajecie skrzydeł Oliwce, to dzięki Wam ona się nie poddaje i walczy o swoją sprawność i przyszłość!

Dziękujemy!

Oliwia z mamą 

Fundraiser description

Ile razy można odebrać dziecku nadzieję? Ile razy można je kroić na stole operacyjnym i obiecywać zdrowie, a potem, bo godzinach bólu, brutalnie sprowadzać na ziemię? “Niestety, operacja się nie udała” - słyszałam już to tak wiele razy, a za każdym kolejnym cierpienie było jeszcze większe. Moja córeczka stała się królikiem doświadczalnym dla lekarzy, którzy tylko obiecywali. Ale teraz mam pewność, że może skończyć się 10-letnie cierpienie Oliwki! Kwota operacji jest niewyobrażalna, ale to nasza jedyna nadzieja. Muszę dotrzymać słowa złożonego córeczce. Błagam, pomóżcie…

Oliwia Stanka

Gdy ją urodziłam, była idealna. Podali mi ją szczelnie zawiniętą, widziałam tylko słodką buźkę. Mogłam ją tulić tylko kilka chwil, bo lekarze zabrali ja na badania - standardowe, jak wtedy myślałam. Wieczorem przyszli do mnie w komplecie: ginekolog, pediatra i psycholog. Powiedzieli, że moje dziecko jest chore. Wtedy nie wiedziałam, co to artrogrypoza, skupiłam się na tym, by oddychać, by nie rozpaść się na kawałki. Moje dziecko było bardzo chore, niepełnosprawne… Nie mogłam w to uwierzyć! Dzisiaj moja córka nadal jest dla mnie idealna. Nie mogę pogodzić się tylko z tym, że tak bardzo cierpi...

Dzień po porodzie po raz pierwszy zobaczyłam jej powykręcane rączki i nóżki, wygięte w nienaturalnej pozycji. Płakałam z żalu. Uspokajali mnie, że Oliwka będzie chodzić, gdy skończy dwa latka. Wysłali do jednego specjalisty, potem drugiego… Te wizyty pochłaniały każdy odłożony grosz, ale pieniądze nie grały roli. Przecież mieliśmy nadzieję! Nasz córka miała przejść operację ręki i nóg, by mogła chwytać, zginać kolana, chodzić!

Oliwia Stanka

Rok po urodzeniu Oliwki zostałam sama. Mąż odszedł i od tego czasu nie kontaktuje się z córką, podobnie jak cała jego rodzica. Ta sytuacja ich przerosła, ale ja się nie poddałam - to było moje dziecko i byłam gotowa nawet zejść do piekła, byle tylko ją uratować. Oliwia miała zaledwie dwa lata, gdy trafiła pod skalpel chirurga. Gdybym wtedy wiedziała, że to jej tak bardzo zaszkodzi…

Ani jedna, ani druga operacja się nie powiodły. Mało tego! Moja córka została jeszcze bardziej okaleczona… Bliznowce do dzisiaj są naszym utrapieniem. Kolana i łokieć nie zginają się w ogóle, a intensywne przykurcze sprawiają straszny ból. Płakałam razem z nią, gdy przechodziła niezwykle bolesną rehabilitację. Dlaczego nam nie powiedzieli, że nie są pewni tej operacji? Że ryzyko jest zbyt wielkie, a moja córka może jeszcze bardziej cierpieć? Była dla nich tylko królikiem doświadczalnym, a że operacja się nie udała - trudno, zdarza się. Tylko oni potem umyli ręce, wrócili do domu i położyli się spokojnie spać. Ja nie mogłam zmrużyć oka przez kolejne miesiące, a moje dziecko zostało skazane na niepełnosprawność.

Oliwia Stanka

Gdy pojawiła się szansa na poprawę stanu Oliwki, nie wahałam się ani chwili. Skoro nie w Polsce, może w Niemczech… Tam też obiecywali, że po operacji córeczka będzie chodziła, że nie będzie już bolało… Udało nam się uzbierać na bardzo drogą operację, jechaliśmy tam z wielką nadzieją w sercach. Oliwka mówiła: “Wiesz mamusiu, teraz moje nóżki będą zdrowe!”. I ja w to wierzyłam. Po operacji okazało się, że wszystkie marzenia legły w gruzach. Było jeszcze gorzej… Szpital nie przewidywał reklamacji, a moja córka cierpiała. Płakała, bo wiedziała, że ta ostatnia szansa przepadła, a zawiedzione marzenie dziecka boli najbardziej.

To było dwa lata temu. Od tamtego czasu w swoich stópkach Oliwia ma metalowe elementy, które miały pomóc, a zaszkodziły. Jej nogi są zupełnie bezwładne, podobnie jak ręka. Tą zdrowszą w trudem utrzymuje długopis. Jej cierpienie widać gołym okiem - blizny pokrywają jej ciało i stanowią żywy dowód na to, ile przeszła moja dziewczynka. Ma dopiero 10 lat… Każdy dzień jej życia to rehabilitacja. Wiem, że ją to męczy, że boli, ale znosi to z zaciśniętymi zębami. Czasem tylko mówi, że ma już dosyć, że nie chce… Nie możemy jednak przestawać. Gdyby nie rehabilitacja, Oliwka byłaby skazana na wegetację, życie w łóżku. Dzisiaj jeździ na wózku, uczy się w integracyjnej szkole podstawowej, jest bardzo zdolną dziewczynką. Jedyne, czego jej brak, to zdrowe rączki i nóżki.

Oliwia Stanka

Starałam się oswoić z myślą, że moje dziecko już do końca życia będzie skazane na niepełnosprawność, jednak nie mogłam powiedzieć tego Oliwce. Ona często pyta, kiedy w końcu znajdzie się dobry lekarz, który jej nie skrzywdzi, tylko naprawi. Wierzy, że jeszcze będzie chodzić. Jak mam ją zawieść, jak powiedzieć jej w oczy, że to niemożliwe? Nie umiałam i nie umiem. Przed wszystkimi operacjami poruszała się przy pomocy dziecięcego samochodzika. Dzisiaj tylko siedzi bezradnie na wózku i smutno spogląda na swoje kończyny, nad którymi nie ma władzy. Na te blizny, które przypominają jej o tym, co przeszła...

Gdy już prawie straciłam nadzieję, spotkałam lekarkę, która także ma chore dziecko. Powiedziała, że do Skierniewic przyjeżdża prof. Paley, lekarz z USA, operujący najtrudniejsze przypadkii mający na swoim koncie prawdziwe cuda. Pojechałyśmy tam i… to było najlepsze, co nas do tej pory spotkało! Profesor przeanalizował całą dokumentację medyczną. Powiedział, że to wszystko da się naprawić! Moja córka może chodzić, bo dr Paley przeprowadzi operacje, które wrócą sprawność zarówno rączce, jak i nóżkom! To najlepsza wiadomość w moim życiu. Profesor powiedział, że moje dziecko zostało skrzywdzone poprzednimi operacjami, że tak operowało się lata temu… To bolało, ale ból zagłuszyła nadzieja. Przecież ten limit nieszczęść musi się wkońcu wyczerpać!

Oliwia Stanka

Cieszyłam się ja, cieszyła się Oliwka, chociaż pod skórą czaił się niepokój. Cały czas czekałyśmy na kosztorys ze Stanów. Gdy w końcu przyszedł, straciłam grunt pod nogami. Osuwałam się na ziemię, a w głowie mi się kołowało - prawie 1,5 mln złotych… Tysiące to dla mnie, samotnej matki, bardzo dużo. Miliona nawet nigdy sobie nie wyobrażałam! To jest cena za pozbycie się bólu, za to, że moja córka w końcu zyska władzę w rękach i nogach, że zapomni o tragediach, które spotkały ją wcześniej. Wiem, że to będzie prawie niemożliwa misja - zebrać tak dużo pieniędzy. Jednak muszę spróbować, nie mam innego wyjścia. Moja córka wie, że zrobię dla niej wszystko, tak bardzo mi ufa… Nie mogę jej zawieść. Błagam, pomóżcie mojej córeczce…

Monika, mama
_________________________

➡️ Weź udział w licytacjach i pomóż: Licytacje dla Oliwki (opens a new tab)

Oliwia Stanka

02.11.2022: Kwota zbiórki została zwiększona o przesłany kosztorys na rehabilitację pooperacyjną opiewający na kwotę 42 tys. zł. Rehabilitacja jest niezbędna, by wzmocnić efekt operacji i pomóc Oliwce odzyskać sprawność.

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Irena
    Irena
    Share
    PLN 3
  • Maria Zmuda Trzebiatowska
    Maria Zmuda Trzebiatowska
    Share
    PLN 10

    Domino

  • Małgorzata Rolbiecka
    Małgorzata Rolbiecka
    Share
    PLN 10
  • Katarzyna Kuklińska
    Katarzyna Kuklińska
    Share
    PLN 6

    Magnesy na lodówkę

  • Aneta Antoniak
    Aneta Antoniak
    Share
    PLN 9

    Puzle

This fundraiser has finished, but Oliwia Stanka still needs your help.

DonateDonate