
UWAGA❗️Oliwce grozi wózek inwalidzki - potrzebna pomoc ludzi o dobrych sercach!
Fundraiser goal: operacja Oliwki w Paley European Institute, rehabilitacja, dostosowanie łazienki
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: operacja Oliwki w Paley European Institute, rehabilitacja, dostosowanie łazienki
Fundraiser description
Po raz kolejny znaleźliśmy się w dramatycznej sytuacji. Ostatnie badania pokazały, że Oliwce grozi wózek inwalidzki... Jej nóżki wykrzywiają się, coraz trudniej jej chodzić, a najgorsze, że córeczka bardzo cierpi... Lekarze nie mają watpliwości - potrzebna jest operacja. Kiedy dostałam kosztorys, zera zawirowały mi przed oczami... Błagam o pełną mobilizację, o pomoc dla mojej córeczki, która wycierpiała już tak wiele!

Oliwka miała być zdrowa – ciąża przebiegała wręcz książkowo, poród był łatwy, córeczka dostała 10 punktów w skali Apgar. Wszystko było jak w bajce, która za chwilę miała się zakończyć... Zabrano ode mnie dziecko, dałam jej szybkiego całusa, pożegnałam lekarza, który wyszedł z sali. Kiedy wrócił, uśmiechałam się, spragniona dobrych wieści o swoim maleństwie. Nie przeżyje – usłyszałam tylko dwa słowa, które niczym ostrze ucięły chwile szczęścia. Oliwka w jednej sekundzie była zdrowa. W drugiej umierała.
Kiedy zabrano Oliwkę, aby ją umyć i zważyć, zaczął się dramat... Wada, której nikt nie wykrył, ukryta w jej sercu, sprawiła, że przestało bić. Z maleńkich ust przestał wydobywać się oddech. Doszło do zatrzymania krążenia... Iskra życia zgasła. Lekarzom udało się rozpalić ją na nowo, dzięki kilkakrotnej reanimacji. Oliwka trafiła pod respirator, a potem na OIOM, do inkubatora, w którym każdy dzień mógł być jej ostatnim...

To były najgorsze chwile mojego życia. Czułam się jak w strasznym koszmarze, z którego nie sposób się obudzić... Ciągle spadały na mnie kolejne ciosy... Oliwka miała krwawienia komorowe do mózgu III i IV stopnia, potem ostre zapalenie płuc .Nie mogłam wziąć jej na ręce, przytulić, mogłam tylko patrzeć przez łzy, jak walczy o każdy dzień. Oliwia zrobiła to, w co nie wierzyli lekarze - przeżyła. Przykro nam, ale ona będzie roślinką. Nie będzie ani chodzić, ani mówić, ani widzieć – uprzedzali lekarze. Ale dziecko kocha się niezależnie od tego, czego nie potrafi. Zezygnowałam z pracy, stając się mamą na cały etat. Oliwka miała kłopoty z jedzeniem, przełykaniem... Całe życie zostało podporządkowane leczeniu i rehabilitacji.
Oliwka miała nie przeżyć, dzisiaj ma 11 lat. Miała nie widzieć – ma doskonały wzrok. Miała być rośliną – dziś chodzi do szkoły. Jest niezwykle wrażliwa na piękno – kocha muzykę, uwielbia malować. Zatrzymanie krążenia zaraz po urodzeniu odcisnęło jednak ogromne piętno na zdrowiu dziewczynki – ma mózgowe porażenie dziecięce z przewagą prawostronną.
Córeczka ma przykurcz prawego nadgarstka, co utrudnia jej wykonanie wielu czynności... Ma też problemy z poruszaniem. Chodzi, kołysząc się na boki, nóżki coraz bardziej zawijają się do środka... Kości udowe są wykrzywione aż o 30 stopni! To powoduje rotację kolan... Dochodzi do deformacji ciała i sylwetki, co powoduje ogromny ból... Bez leczenia operacyjnego ten stan będzie się pogłębiał. Oliwkę czeka wyrok - wózek inwalidzki...

Konsultowałam przypadek Oliwki ze specjalistami z European Paley Institute, ośrodku założonym przez wybitnego ortopedę, który zajmuje się najtrudniejszymi przypadkami wad rączek i nóżek u dzieci... Niestety Oliwka jest wśród nich. Ma bardzo ciężką postać porażenia mózgowego... Potrzebna jest operacja prostowania kości, która wyprostuje nóżki Oliwki, a potem rehabilitacja. Dzięki temu córeczka będzie mogła chodzić normalnie!
Musimy uzbierać ogromną kwotę pieniędzy... Sami niestety nie damy sobie rady. Muszę prosić o pomoc, została mi nadzieja, że znajdą się ludzie o dobrych sercach, którzy zechcą pomóc Oliwce. Ona już tyle przeszła.Cierpienie podczas godzin rozpaczliwej walki o życie. Samotne noce w szpitalu, wypełnione strachem. Śmierć, która chciała zakończyć małe życie, zanim się zaczęło... Nie mogę pozwolić, by znalazła się na wózku inwalidzkim, by cierpiała... Proszę - pomóz mi powstrzymać wyrok!
Lidia, mama Oliwki
