
Oliwier marzy, aby żyć jak inne dzieci...
Fundraiser goal: Roczne turnusy rehabilitacyjne, delfinoterapia
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Roczne turnusy rehabilitacyjne, delfinoterapia
Fundraiser description
Ten dzień zostanie w mojej pamięci na zawsze. Dzień, kiedy poznałam mojego 1,5 rocznego synka...był śmiech, łzy wzruszenia, wielka radość... To była jedna chwila, w której poczułam, że to moje dziecko...w tym dniu urodziłam go sercem. Myśl o tym, że to mój synek była dla mnie zupełnie nowa, ale niezwykle ekscytująca. Wiedziałam, że macierzyństwo będzie dla mnie wyzwaniem, ale nie byłam w stanie przygotować się na to, że moje dziecko będzie musiało stoczyć tak trudną walkę…
Od początku Oliwier poddawany był rehabilitacji ze względu na opóźniony rozwój psychoruchowy, jednakże lista specjalistów i konsultacji wciąż się wydłużała. Mimo to Oliwier słabo się rozwijał (Stan zdawał się ciągle pogarszać), a ja coraz bardziej się bałam o przyszłość. Wreszcie, w 2011 trafiłam na lekarza, który zdiagnozował u Oliwiera Zespół Coffin-Lowry - bardzo złożoną i nieuleczalną chorobę, która sprawiła, że nasza rzeczywistość zmieniła się nie do poznania…
Zaczęłam czytać, szukać informacji, pomocy, rozwiązań. Uderzyło we mnie to, że choroba może mi odebrać Oliwiera w bardzo krótkim czasie. To był bardzo ciężki moment, ale postanowiłam podjąć walkę i zrobić wszystko, by rzeczywistość mojego syna nie stała się piekłem.
Dzisiaj, nie zastanawiam się już, nad tym ile mój syn będzie żył. Chcę, aby każdy dzień, każda chwila i sekunda jego życia była wykorzystana na 100%. Chcę zrobić wszystko, co jest możliwe, aby Oliwier był samodzielny, na ile pozwala mu na to jego choroba, aby życie, jakie mogę mu zaoferować było w pełni wykorzystane i szczęśliwe. Cieszymy się z każdej wspólnej chwili oraz z tego, że los pozwolił się nam spotkać. Oliwier i jego szczęście jest jedynym celem mojego obecnego życia oraz impulsem do wszystkich projektów, jakie podejmuję, aby znaleźć fundusze na rehabilitację syna.

Oliwier wymaga stałej opieki i wsparcia specjalistów: rehabilitacji, systematycznej stymulacji rozwoju. Dodatkową szansą na rozwój i walkę ze skutkami choroby są dla nas turnusy rehabilitacyjne - praca jest bardzo intensywna, ale efekty są widoczne praktycznie gołym okiem! Niestety, koszty związane z codzienną opieką, rosną w zastraszającym tempie, a moje możliwości, pomimo podejmowania kolejnych inicjatyw, są coraz mniejsze. By walczyć z chorobą potrzebuję zabezpieczenia, muszę prosić o pomoc! Tylko dzięki Wam mogę ratować przyszłość mojego synka!
Patrzę na mojego synka i czuję dumę, bo jest już w stanie chodzić - choć ma problemy z równowagą, mówić - choć mówi niewyraźnie. Jestem szczęśliwa, że w tym swoim życiu pełnym zajęć terapeutycznych i rehabilitacji odnalazł pasję - gotowanie, w której bardzo go wspieram bo wiem jak wiele daje to szczęścia Oliwierkowi.

Jeszcze niedawno nikt nie dawał mu na to wszystko szans. Zawsze jednak w takich momentach pojawiają się również obawy, bo każde uderzenie choroby jest bardziej bolesne. Twoje wsparcie to dla mojego synka szansa. Walczę o fundusze na jego rehabilitację sama, podasz mi pomocną dłoń?
Mama
Oliwier marzy aby żyć jak inne dzieci… On wycierpiał już zbyt wiele. A ja walczę o jego życie - dla mnie to wszystko, co mam.