Patryk Sitarz - main photo

Patryk Sitarz, 44 years old

Patryk Sitarz, 44 years old
Katowice, śląskie
Ostre zapalenie trzustki, przetoka pęcherzyka żółciowego, przetoka dwunastniczo-skórna, torbiel krwotoczna trzustki, krwiak przestrzeni zaotrzewnowej, niedokrwienie ściany opuszki i zaotrzewnowej części dwunastnicy, stan po licznych zabiegach
Donate once / monthly
Choose the amount of donation.
Approx.
  • 0EUR
  • 0USD
  • 0NOK
  • 0GBP
  • 0SEK
  • 0DKK
Donate via text
Phone number
75365
Text
0881839
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0881839 Patryk

Recurring donation

Regular support provides Patryk a sense of security and help in a difficult situation.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
Patryk Sitarz, 44 years old
Katowice, śląskie
Ostre zapalenie trzustki, przetoka pęcherzyka żółciowego, przetoka dwunastniczo-skórna, torbiel krwotoczna trzustki, krwiak przestrzeni zaotrzewnowej, niedokrwienie ściany opuszki i zaotrzewnowej części dwunastnicy, stan po licznych zabiegach

Moje narządy są podziurawione! Lekarze nie dawali mi szans, ale ja walczę!

Mam na imię Patryk i moje życie to prawdziwa walka. Zmagam się z ostrym zapaleniem trzustki oraz przetoką pęcherzyka żółciowego. Miałem torbiele na trzustce i ciężkie powikłania. Lekarze mówili wprost, że nie mam szans i że jeśli wyjdę ze szpitala, przeżyję najwyżej kilka tygodni. Każdy kolejny miesiąc mojego życia nazywają cudem, choć mój organizm jest coraz bardziej wyniszczony przez chorobę i leki.

W grudniu 2024 roku byłem operowany przez 3 dni, a lekarze określili mój stan jako krytyczny. Moje wnętrzności są jak sito: podziurawione są żołądek, dwunastnica i inne narządy, których lekarze nie potrafią dokładnie zlokalizować. Każda kolejna operacja mogłaby skończyć się w moim przypadku śmiercią. Brzuch mam ciągle otwarty, nie można go zamknąć, bo cały czas się sączą się z niego płyny. Często przez kilka dni nie wstaję z łóżka. Ciągły ból, ucisk, kolki, mdłości trwające godzinami, nocne zmiany opatrunków. Kiedyś byłem silnym mężczyzną, a przez chorobę schudłem do zaledwie 45 kilo!

Mój organizm nie przyswaja składników odżywczych, przez co potrzebuję specjalistycznego żywienia i stałej kontrolki gastrologa. Mieszkam z mamą, która opiekuje się mną dzień i noc – bez niej nie dałbym rady. Proszę, pomóżcie mi w tej trudnej walce! Każda pomoc ma dla mnie ogromne znaczenie. Dziękuję z całego serca.

Patryk

Select a tag
Sort by