Urgent!
Paulina Knapik - main photo

Ratunku ❗️Nie mogę jeszcze umrzeć❗️Moje dzieci potrzebują mamy!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Paulina Knapik, 34 years old
Cianowice, małopolskie
Rak piersi lewej, BRCA2
Starts on: 24 March 2023
Ends on: 3 January 2026
PLN 74,404
2 days left
DonateDonated by 225 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0268011
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0268011 Paulina
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Paulina a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Paulina Knapik, 34 years old
Cianowice, małopolskie
Rak piersi lewej, BRCA2
Starts on: 24 March 2023
Ends on: 3 January 2026

Fundraiser description

W krótkim czasie przeszłam chemioterapię, radioterapię, mastektomię oraz hormonoterapię. Rak zaatakował mnie i nie chce odpuścić. Potrzebuję Twojej pomocy, abym nie umarła. Moje małe córeczki czekają na mnie i bardzo potrzebują swojej mamy.  

Moje pociechy są w wieku 6 i 8 lat. To cudowne dziewczynki, moje oczka w głowie. Z wykształcenia jestem pedagogiem i dotychczas pomagałam dzieciom w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Pełniłam tam rolę wychowawcy. 

Wszystko zmieniło się w zeszłym roku. W kwietniu moje życie legło w gruzach, gdy lekarz przedstawił mi diagnozę: rak piersi lewej z przerzutami do węzłów chłonnych. Rozpoczął się mój dramat!

Agresywność nowotworu jest duża, dlatego miesiąc później otrzymałam czerwoną chemię. To był pierwszy z czterech cykli. Następnie przeszłam 4 cykle białej chemii. Z końcem września zakończyłam cykl chemioterapii. Niemal w pół roku przeszłam bardzo inwazyjne i wycieńczające leczenie! 

Paulina Knapik

To nie był koniec, a dopiero początek mojego koszmaru! Nie mogę uwierzyć, że to wszystko zadziało się tak szybko. Jednego dnia byłam zdrowa, cieszyłam się życiem, opiekowałam dziećmi i nagle to wszystko zostało mi brutalnie odebrane! 

Potem nastąpił kolejny etap tej bezlitosnej wojny. W październiku przeszłam obustronną mastektomię z jednoczasową rekonstrukcją. Kolejnym krokiem było poddanie się radioterapii… 

Moje zmagania przeniosły się na obecny rok. W lutym podałam się kolejnej operacji, tym razem usunięcia jajników i jajowodów. Brak mi słów. Czasem mam wrażenie, że zrozumieć mnie może tylko ta osoba, która przeszła podobny horror... 

Obecnie jestem w trakcie hormonoterapii. Ostatnie wyniki badań wykazały, że komórki rakowe w dalszym ciągu krążą w moim organizmie. Ich liczba wzrasta! Leczenie bardzo mnie osłabiło…

Paulina Knapik

Lekarze twierdzą, że pierwsze trzy lata leczenia są najważniejsze i mogą przesądzić o wszystkim! 

Jestem pod stałą opieką poradni genetycznej. Czekają mnie kolejne konsultacje. Lekarze będą podejmować decyzje dotyczące mojego leczenia. Mam wrażenie, że moja przyszłość jest niepewna...

Od zeszłego roku nie pracuję zawodowo. Koszty leczenia znacznie przewyższają moje możliwości finansowe. Nie chciałabym, aby moje życie uzależnione było od pieniędzy!

Na czas moich pobytów w szpitalu moimi córeczkami opiekuje się rodzina. Maja i Lena bardzo to przeżywają. Nie ma co się dziwić, to jeszcze małe dzieci, które potrzebują najważniejszej osoby w ich życiu – mamy. 

Chcę wygrać tę walkę! Jestem jeszcze potrzebna zarówno swoim dzieciom, jak i wychowankom w placówce. Mam dopiero 31 lat i nie chcę jeszcze umierać! Nie poddam się tak łatwo! Dlatego proszę o pomoc!

Paulina

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Koleżanka
    Koleżanka
    Share
    PLN 20

    Dasz radę trzymam kciuki !

  • Renata
    Renata
    Share
    PLN 200

    Paulinka, trzymaj się, powodzenia!

  • Kamil
    Kamil
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100