Ratujemy Szymka

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
PILNE❗️"Synku, nie pozwolę, by zabrał Cię rak..." - tata 2-letniego Szymusia błaga o ratunek!
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
U mojego 2,5-letniego synka wykryto guza mózgu. Nowotwór był w ostatniej, najgorszej fazie zaawansowania... W jednej chwili skończył się świat, zaczął inny - ten pełen strachu o życie najważniejszej dla mnie osoby na świecie... To nie był koniec złych wiadomości - guz okazał się przerzutem. Szymuś cierpi na neuroblastomę, jeden z najgorszych, najgroźniejszych dziecięcych nowotworów... Połowa chorujących na niego dzieci umiera. Błagam o pomoc, by mój synek nie znalazł się wśród nich!
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
Tęsknię za nim każdego dnia. Nie mogę go przytulić ani ucałować, nie mogę patrzeć, jak zasypia... Nie mogę czytać bajek, bawić się, nosić na rękach... Mój synek walczy o życie, a ja nie mogę z nim być
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
Szymek przebywa w szpitalu tylko z mamą i jej głosem. Od operacji nic nie widzi. Co weekend jeżdżę do szpitala, żeby zobaczyć Szymka i jego mamę przez szpitalne okno. Podaję zakupy i leki, a później wracam do pustego domu... Są w nim zabawki Szymka, jego ubrania, jego rzeczy. On jednak jest daleko. Jest ciężko, Szymek ma przerzuty do szpiku i kości. Tak bardzo się o niego boję! Jeśli Szymka zabraknie, nasz świat się rozsypie, w naszych sercach powstaną rany, które nigdy się nie zagoją. On nie może tak po prostu zniknąć...
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski

All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the target fundraiser:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
PILNE❗️"Synku, nie pozwolę, by zabrał Cię rak..." - tata 2-letniego Szymusia błaga o ratunek!
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
U mojego 2,5-letniego synka wykryto guza mózgu. Nowotwór był w ostatniej, najgorszej fazie zaawansowania... W jednej chwili skończył się świat, zaczął inny - ten pełen strachu o życie najważniejszej dla mnie osoby na świecie... To nie był koniec złych wiadomości - guz okazał się przerzutem. Szymuś cierpi na neuroblastomę, jeden z najgorszych, najgroźniejszych dziecięcych nowotworów... Połowa chorujących na niego dzieci umiera. Błagam o pomoc, by mój synek nie znalazł się wśród nich!
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
Tęsknię za nim każdego dnia. Nie mogę go przytulić ani ucałować, nie mogę patrzeć, jak zasypia... Nie mogę czytać bajek, bawić się, nosić na rękach... Mój synek walczy o życie, a ja nie mogę z nim być
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
Szymek przebywa w szpitalu tylko z mamą i jej głosem. Od operacji nic nie widzi. Co weekend jeżdżę do szpitala, żeby zobaczyć Szymka i jego mamę przez szpitalne okno. Podaję zakupy i leki, a później wracam do pustego domu... Są w nim zabawki Szymka, jego ubrania, jego rzeczy. On jednak jest daleko. Jest ciężko, Szymek ma przerzuty do szpiku i kości. Tak bardzo się o niego boję! Jeśli Szymka zabraknie, nasz świat się rozsypie, w naszych sercach powstaną rany, które nigdy się nie zagoją. On nie może tak po prostu zniknąć...
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski

