Fundraiser finished
Radek Toborek - main photo

OSTATNIA nadzieja na życie❗️Ratuj 12-letniego Radka!

Fundraiser goal: Terapia CAR-T Cell

Radek Toborek, 15 years old
Jędrzejów, świętokrzyskie
Izolowana wznowa ostrej białaczki limfoblastycznej
Starts on: 24 January 2023
Ends on: 5 March 2023
PLN 1,347,791(101.26%)
Donated by 15032 people

Fundraiser goal: Terapia CAR-T Cell

Radek Toborek, 15 years old
Jędrzejów, świętokrzyskie
Izolowana wznowa ostrej białaczki limfoblastycznej
Starts on: 24 January 2023
Ends on: 5 March 2023

Fundraiser result

Kochani, otrzymaliśmy wspaniałe wieści od fundacji, pod opieką której jest Radek! W związku z otrzymaniem przez nich brakującej kwoty do opłacenia leczenia dla chłopca, jest 100% celu!

Dziękujemy Wam za każdą wpłatę, udostępnienie, dobre słowo, SMS-a, licytację, za każdą dobrą myśl! Dzięki Wam Radek przejdzie terapię Car T-Cell i otrzyma szansę na pokonanie choroby. To, co niemożliwe, stało się możliwe dzięki Wam, dzięki sile Waszych serc, zjednoczonych jednym celem - chęcią uratowania małego życia.

Jesteście najlepsi!

Fundraiser description

DLA 12-LATKA TO TERAPIA OSTATNIEJ SZANSY! Potrzeba 1,5 MILIONA ZŁOTYCH, żeby wygrać z kolejnym atakiem białaczki!

Radek do niedawna był chłopcem jak wielu szczęśliwych chłopców w jego wieku. Kocha zwierzęta, gotowanie i piłkę nożną. Robił nam niespodzianki, często szykował śniadanie… Trenował w akademii piłkarskiej, był utalentowanym obrońcą. Aż w jednej chwili jego dzieciństwo przerwała dramatyczna diagnoza – BIAŁACZKA!

Wróg znów jest w natarciu, ale teraz lekarze nie są w stanie go zatrzymać! Potrzebna nierefundowana terapia, by uratować Radka. POMOCY!
Mamy tylko miesiąc, od dnia uruchomienia zbiórki, by zebrać środki i opłacić leczenie!

Radek musi rozegrać swój najważniejszy mecz. I wygrać z nawrotem bardzo rzadkiej, bo lekoopornej ostrej białaczki limfoblastycznej... Przypadek Radka stanowi zaledwie 5% wszystkich wznów ostrych białaczek limfoblastycznych na świecie! Terapia CAR-T, która może uratować mu życie, kosztuje gigantyczne pieniądze… Prosimy o ratunek!

Radosław Toborek

Białaczka przyszła w 2020 roku. Rozpoczęła się dramatyczna walka, którą ciężko nawet opisać w kilku słowach… We wrześniu 2022 roku, po niemal dwóch latach ciężkiego leczenia, Radek bardzo się cieszył na powrót do szkoły. Stęsknił za kolegami i koleżankami... Odkąd zachorował we wrześniu 2020 roku, widywał ich jedynie online w trakcie wspólnego grania na komputerze. Jeszcze tylko ostatnie badania kontrolne i będzie mógł wrócić do systematycznej nauki i może nawet do swojej ukochanej piłki! 

Szczęśliwie synek wrócił do szkoły, a ja – jego mama – do pracy. Porzuciłam wcześniej wszystko, by być przy synku. Mąż został w domu z naszą starszą córeczką, pomagała nam moja mama. W końcu miało być tak, jak wcześniej…

Pozostały tylko badania końcowe. Termin przypadał na 25 października 2022.

Lekarze zauważyli coś w płynie mózgowo-rdzeniowym. Wykonano badania szczegółowe, po których usłyszeliśmy diagnozę: wczesna wznowa ostrej białaczki limfoblastycznej, izolowana w centralnym układzie nerwowym!

OD DAWNA NIKT NIE SPOTKAŁ SIĘ Z TAK RZADKĄ, LEKOODPORNĄ BIAŁACZKĄ ANI TU W POLSCE, ANI ZA GRANICĄ!

Radosław Toborek

Radek ponownie trafił do szpitala. Od 15 listopada jesteśmy na oddziale Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Kielcach. Tym razem było dużo trudniej, choć ciężko nawet to sobie wyobrazić po tym, co Radek miał już za sobą…

Niestety, leczenie nie zadziałało… Po prawie miesiącu leczenia w płynie mózgowo-rdzeniowym było aż 66% blastów, choć powinno być czysto! Komórki nowotworowe okazały się lekooporne… Zmiana leczenia na jeszcze cięższe. Nowotwór nie tylko się nie zatrzymywał, ale rósł w siłę! 

Konsultowaliśmy się ze specjalistami z kraju i z zagranicy. Ratunkiem dla Radka jest jedynie najnowocześniejsza jak dotąd terapia CAR-T! Nie ma innego leczenia… Wznowa u Radka jest tak specyficzna, że NFZ nie ma jej ujętej w programie refundacyjnym… Musimy w cztery tygodnie uzbierać niebagatelną kwotę ponad 1 milion 300 tysięcy złotych. Prosimy o pomoc…

Od początku byłam pewna, że Radek wyzdrowieje. Ani razu nie pomyślałam inaczej. I teraz kiedy zachorował ponownie, myślę tak samo. Nie mam chwili zwątpienie – przecież mój synek musi żyć! Oczywiście, że jest ciężko, są łzy i płacz z żalu, że to właśnie on musi tak cierpieć… Ile bym dała, żebym to była ja, nie Radek…

Pomóż uratować życie Radkowi! Z całego serca prosimy…

Mama, tata i cała rodzina

 

➡️ Licytacje dla Radka (opens a new tab)

Select a tag
Sort by

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate