Olena Kilieva - main photo

RAK nie może wygrać… Błagam o szansę dla mojej żony i mamy naszej córki❗️

Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Olena Kilieva, 52 years old
Oświęcim, małopolskie
Nowotwór złośliwy szyjki macicy (IV stadium) – stan po histerektomii z przydatkami lewymi i prawym jajowodem
Starts on: 27 May 2026
Ends on: 27 August 2026
PLN 1,390(5.44%)
Still needed: PLN 24,142
DonateDonated by 38 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0964858
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0964858 Olena

Recurring donation

Regular support provides Olena a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Olena Kilieva, 52 years old
Oświęcim, małopolskie
Nowotwór złośliwy szyjki macicy (IV stadium) – stan po histerektomii z przydatkami lewymi i prawym jajowodem
Starts on: 27 May 2026
Ends on: 27 August 2026

Fundraiser description

Jeszcze niedawno nasze życie było zwyczajne. Praca, dom, codzienne plany, rozmowy o przyszłości. Wszystko zmieniło się w jednej chwili – gdy moja żona Lena trafiła do szpitala z potwornym bólem brzucha. 

Jej stan był tak ciężki, że natychmiast zabrano ją na operację. Wtedy usłyszeliśmy diagnozę, która rozdarła nam serca - złośliwy nowotwór szyjki macicy w IV stadium. RAK...

Dziś patrzę na kobietę, którą kocham najbardziej na świecie i czuje się bezradny. Widzę, jak każdego dnia walczy o życie. Lena waży mniej niż 40 kilogramów. Przeszła kilka bardzo ciężkich operacji – usunięto jej macicę i jajnik, później wykonano stomię jelita cienkiego. 

Olena Kilieva

Tylko część jelita nadal funkcjonuje prawidłowo. Organizm jest wyniszczony chorobą i leczeniem. 

Za żoną 8 cykli chemioterapii. Teraz musieliśmy zrobić przerwę, ponieważ pojawiły się zakrzepy. Gdy tylko lekarze opanują sytuację, czeka nas dalsza walka.

Chemioterapia odbiera Lenie siły, a problemy z wchłanianiem pokarmu sprawiają, że nie może odzyskać wagi ani energii. Każdy dzień jest bólem, strachem i ogromną niewiadomą. A mimo tego moja żona wciąż się nie poddaje. Wciąż się uśmiecha. Wciąż pyta mnie, czy damy radę.

Jestem zwykłym pracownikiem budowlanym. Pracuję 6 dni w tygodniu, nieraz po 10 godzin dziennie, ale moje zarobki przestały wystarczać. Muszę opłacić mieszkanie, jedzenie, leki, środki medyczne i utrzymanie naszej córki. Lena pracowała tak długo, jak tylko mogła. Nawet kiedy już zupełnie nie czuła się dobrze...

Olena Kilieva

Nigdy nie prosiliśmy nikogo o pomoc. Zawsze radziliśmy sobie sami. Dziś jednak nie mamy wyboru.

Boję się, że bez wsparcia nie będę w stanie zapewnić żonie leczenia, odpowiedniego odżywiania i wszystkiego, czego potrzebuje, by dalej walczyć. Każda kolejna terapia, każdy lek i każdy dzień kosztują więcej, niż jesteśmy w stanie unieść sami.

Dlatego z całego serca proszę o pomoc dla Leny. Każda wpłata, każde udostępnienie tej zbiórki daje nam nadzieję, że nie zostaniemy z tym sami. Proszę - pomóżcie mojej żonie dalej walczyć o życie!

Maksym, mąż 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Aleksandra M
    Aleksandra M
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 15
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X