
RAK nie może wygrać… Błagam o szansę dla mojej żony i mamy naszej córki❗️
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie onkologiczne
Opis zbiórki
Jeszcze niedawno nasze życie było zwyczajne. Praca, dom, codzienne plany, rozmowy o przyszłości. Wszystko zmieniło się w jednej chwili – gdy moja żona Lena trafiła do szpitala z potwornym bólem brzucha.
Jej stan był tak ciężki, że natychmiast zabrano ją na operację. Wtedy usłyszeliśmy diagnozę, która rozdarła nam serca - złośliwy nowotwór szyjki macicy w IV stadium. RAK...
Dziś patrzę na kobietę, którą kocham najbardziej na świecie i czuje się bezradny. Widzę, jak każdego dnia walczy o życie. Lena waży mniej niż 40 kilogramów. Przeszła kilka bardzo ciężkich operacji – usunięto jej macicę i jajnik, później wykonano stomię jelita cienkiego.

Tylko część jelita nadal funkcjonuje prawidłowo. Organizm jest wyniszczony chorobą i leczeniem.
Za żoną 8 cykli chemioterapii. Teraz musieliśmy zrobić przerwę, ponieważ pojawiły się zakrzepy. Gdy tylko lekarze opanują sytuację, czeka nas dalsza walka.
Chemioterapia odbiera Lenie siły, a problemy z wchłanianiem pokarmu sprawiają, że nie może odzyskać wagi ani energii. Każdy dzień jest bólem, strachem i ogromną niewiadomą. A mimo tego moja żona wciąż się nie poddaje. Wciąż się uśmiecha. Wciąż pyta mnie, czy damy radę.
Jestem zwykłym pracownikiem budowlanym. Pracuję 6 dni w tygodniu, nieraz po 10 godzin dziennie, ale moje zarobki przestały wystarczać. Muszę opłacić mieszkanie, jedzenie, leki, środki medyczne i utrzymanie naszej córki. Lena pracowała tak długo, jak tylko mogła. Nawet kiedy już zupełnie nie czuła się dobrze...

Nigdy nie prosiliśmy nikogo o pomoc. Zawsze radziliśmy sobie sami. Dziś jednak nie mamy wyboru.
Boję się, że bez wsparcia nie będę w stanie zapewnić żonie leczenia, odpowiedniego odżywiania i wszystkiego, czego potrzebuje, by dalej walczyć. Każda kolejna terapia, każdy lek i każdy dzień kosztują więcej, niż jesteśmy w stanie unieść sami.
Dlatego z całego serca proszę o pomoc dla Leny. Każda wpłata, każde udostępnienie tej zbiórki daje nam nadzieję, że nie zostaniemy z tym sami. Proszę - pomóżcie mojej żonie dalej walczyć o życie!
Maksym, mąż
- Wpłata anonimowa50 zł
- Aleksandra M5 zł
- Wpłata anonimowa15 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowaX zł