Razemmozemywszystko

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.


POMOCY! Wiktor ma złośliwego guza mózgu!Rozpoczynamy dramatyczną walkę z czasem o życie. Mamy czas tylko do 17 maja, by zebrać 9,5 miliona złotych - tyle będzie kosztować leczenie w USA, które daje naszemu synkowi aż 85% szans na całkowite wyleczenie! Jeśli jednak nie zdążymy, rokowania są najgorsze z możliwych… Prosimy, z całego serca - pomóżcie nam ratować Wiktorka! 
Jesteśmy po spotkaniu z neuroonkologami ze szpitala St. Louis Childrens Hospital, którzy jako jedyni na świecie mają plan na to, jak można wyleczyć Wiktora. Dostaliśmy kosztorys leczenia. Łącznie z przelotem i 9-miesięcznym pobytem tam to 9,5 miliona złotych!
To nie jedyna zła informacja... Podczas spotkania okazało się, że mamy znacznie mniej czasu na zbiórkę, bo leczenie naszego syna w USA musi się odbyć niemal natychmiast po ostatniej chemii, która jest przewidziana w Polsce. Nie możemy pozwolić sobie na dłuższą przerwę, bo to mogłoby ryzykować progresją choroby!
Data, którą wyznaczyli amerykańscy lekarze na przyjazd, zmroziła nas. Wiktor powinien trafić pod ich opiekę do końca maja. To oznacza, że do 17 maja musimy zgromadzić całą wymaganą kwotę i przesłać ją na konto szpitala!
Mamy tak mało czasu, a kosztorys, który przyszedł dziś z USA, zbił nas z nóg... 2.2 MILIONY DOLARÓW za samo leczenie… Tyle kosztuje życie naszego dziecka…
Nie potrafimy sobie nawet wyobrazić tego, jak w tak krótkim czasie będziemy w stanie zebrać tak ogromne pieniądze. Pieniądze, od których zależy życie naszego ukochanego syna...
Błagamy Was o pomoc i wsparcie – bez Was nie damy rady uratować naszego Wikusia. Bez Was jedyna szansa na życie przepadnie...
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the target fundraiser:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax


POMOCY! Wiktor ma złośliwego guza mózgu!Rozpoczynamy dramatyczną walkę z czasem o życie. Mamy czas tylko do 17 maja, by zebrać 9,5 miliona złotych - tyle będzie kosztować leczenie w USA, które daje naszemu synkowi aż 85% szans na całkowite wyleczenie! Jeśli jednak nie zdążymy, rokowania są najgorsze z możliwych… Prosimy, z całego serca - pomóżcie nam ratować Wiktorka! 
Jesteśmy po spotkaniu z neuroonkologami ze szpitala St. Louis Childrens Hospital, którzy jako jedyni na świecie mają plan na to, jak można wyleczyć Wiktora. Dostaliśmy kosztorys leczenia. Łącznie z przelotem i 9-miesięcznym pobytem tam to 9,5 miliona złotych!
To nie jedyna zła informacja... Podczas spotkania okazało się, że mamy znacznie mniej czasu na zbiórkę, bo leczenie naszego syna w USA musi się odbyć niemal natychmiast po ostatniej chemii, która jest przewidziana w Polsce. Nie możemy pozwolić sobie na dłuższą przerwę, bo to mogłoby ryzykować progresją choroby!
Data, którą wyznaczyli amerykańscy lekarze na przyjazd, zmroziła nas. Wiktor powinien trafić pod ich opiekę do końca maja. To oznacza, że do 17 maja musimy zgromadzić całą wymaganą kwotę i przesłać ją na konto szpitala!
Mamy tak mało czasu, a kosztorys, który przyszedł dziś z USA, zbił nas z nóg... 2.2 MILIONY DOLARÓW za samo leczenie… Tyle kosztuje życie naszego dziecka…
Nie potrafimy sobie nawet wyobrazić tego, jak w tak krótkim czasie będziemy w stanie zebrać tak ogromne pieniądze. Pieniądze, od których zależy życie naszego ukochanego syna...
Błagamy Was o pomoc i wsparcie – bez Was nie damy rady uratować naszego Wikusia. Bez Was jedyna szansa na życie przepadnie...
