Fundraiser finished
Renata Pecht-Szymańska - main photo

Udar niedokrwienny zabrał jej zdrowie, spokój i radość życia... Pomóż babci Renacie!

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku opiekuńczo-rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Renata Pecht-Szymańska, 71 years old
Warszawa, mazowieckie
Stan po udarze niedokrwiennym prawej półkuli mózgu, naczyniopochodne uszkodzenie mózgu, cukrzyca t. II, niedoczynność tarczycy subkliniczna, zaburzenia gospodarki lipidowej, stan po hemikolektomii, stan po przezskórnej angioplastyce wieńcowej
Starts on: 5 May 2026
Ends on: 9 June 2026
PLN 17,022(100%)
Donated by 40 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0831172 Renata

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku opiekuńczo-rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Renata Pecht-Szymańska, 71 years old
Warszawa, mazowieckie
Stan po udarze niedokrwiennym prawej półkuli mózgu, naczyniopochodne uszkodzenie mózgu, cukrzyca t. II, niedoczynność tarczycy subkliniczna, zaburzenia gospodarki lipidowej, stan po hemikolektomii, stan po przezskórnej angioplastyce wieńcowej
Starts on: 5 May 2026
Ends on: 9 June 2026

Fundraiser description

2025 rok całkowicie odmienił nasze życie. To wtedy moja ukochana babcia przeszła poważny udar niedokrwienny mózgu. Uszkodzeniu uległa prawa półkula – ta, która odpowiada za ruch, orientację przestrzenną i świadomość. Od tamtej chwili nic już nie jest takie samo…

Babcia przez całe życie była osobą ciepłą, odpowiedzialną i pomocną. Dziś nie chodzi samodzielnie. Upada, nie kontroluje swojego ciała, nie rozpoznaje bliskich. Czasami myli osoby zmarłe z żyjącymi, innym razem milczy przez wiele godzin lub mówi do siebie. Nie potrafi sama jeść, traci na wadze, a jej ciało słabnie z dnia na dzień.

Renata Pecht-Szymańska

Często jest przestraszona i zagubiona. Patrząc na nią, serce pęka, bo udar zabrał jej zdolność funkcjonowania, a wraz z nią spokój i radość życia. Udar zabrał jej samodzielność, ale wciąż możemy walczyć o to, żeby miała bezpieczeństwo, godność i jak najlepszą opiekę.

Dzięki ogromnej dobroci ludzi o wielkich sercach babcia mogła przebywać w ośrodku opiekuńczym, a ostatnio przenieśliśmy ją do innego. Warunki są tam dużo lepsze niż wcześniej, na miejscu dostępny jest lekarz, pielęgniarki, rehabilitanci oraz specjaliści, którzy na bieżąco czuwają nad jej stanem. Dla osoby w takim stanie jak babcia to ogromnie ważne, bo wymaga ona stałej opieki i nadzoru przez całą dobę.

Oprócz rehabilitacji ruchowej babcia ma również zajęcia wspierające funkcje poznawcze. Są potrzebne, żeby jak najdłużej utrzymać ją w takim stanie, w jakim jeszcze jest – żeby nie doszło do całkowitego wycofania, pogorszenia kontaktu i dalszej utraty sprawności. Gdyby nie codzienna rehabilitacja, opieka i ćwiczenia, bardzo prawdopodobne, że babcia stałaby się osobą leżącą. Każdy dzień pracy specjalistów pomaga utrzymać to, co jeszcze udało się zachować.

Niestety koszty tej opieki są ogromne. Sam pobyt w ośrodku kosztuje około 8000 zł miesięcznie. Do tego dochodzi codzienna rehabilitacja – około 1400 zł miesięcznie, leki, środki pielęgnacyjne, wizyty specjalistów, opieka psychiatryczna, logopeda i zajęcia poznawcze.

Renata Pecht-Szymańska

Nasza rodzina przez wiele miesięcy próbowała radzić sobie sama, ale dalsze finansowanie pobytu, leczenia i rehabilitacji staje się coraz trudniejsze. A przerwanie tych działań oznaczałoby dla babci ogromne ryzyko pogorszenia stanu. Dlatego proszę o dalsze wsparcie. Chcielibyśmy zebrać środki przynajmniej na najbliższe 2–3 miesiące pobytu babci w ośrodku, rehabilitacji i opieki specjalistycznej.

Babcia całe życie była oparciem dla innych. Pomagała, wspierała, nigdy nie odwracała się od ludzi w potrzebie. Dziś to ona potrzebuje naszej pomocy, naszej wiary i serca. Proszę, pomóż mi jeszcze raz zawalczyć o jej przyszłość, o jej zdrowie, o odrobinę spokoju i godności. Nie pozwólmy, by lata troski o innych skończyły się samotną walką z chorobą. Z całego serca dziękuję za każde wsparcie, każdą złotówkę i każde dobre słowo. Wierzę, że dobro, które damy Babci dziś – kiedyś wróci do każdego z nas.

Karol, wnuk Renaty 

Select a tag
Sort by

Renata Pecht-Szymańska is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate