

Lekarze wyciągnęli z mojej nogi ogromne ilości ROPY! Dziś potrzebuję pomocy w walce o zdrowie, by dalej być wsparciem dla żony!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, opatrunki
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, opatrunki
Fundraiser description
Mam na imię Robert, a moje problemy ze zdrowiem zaczęły się, kiedy miałem 21 lat. Lekarze zdiagnozowali u mnie m.in. uszkodzenie nerek, migotanie przedsionków, przewlekłą niewydolność serca, a także uszkodzenie wątroby. Mimo wszystko bardzo długo byłem w stanie pracować, ożeniłem się i opiekowałem żoną, która zmaga się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Niestety, około 2 lat temu zmieniło się wszystko...
Z powodu owrzodzenia podudzia lewego w przebiegu niewydolności żylnej moja noga bardzo bolała, przez co miałem problemy z wykonywaniem najprostszych czynności. W końcu sytuacja pogorszyła się na tyle, że wylądowałem na oddziale zakaźnym.
Lekarze podejrzewali ropowicę i dlatego 3 października 2025 roku pobrali posiew w nakłuciu. Diagnoza została potwierdzona, a wtedy przeniesiono mnie na oddział chirurgii. Tam podano mi antybiotyk, a następnego dnia lekarze wykonali nacięcie i drenaż. W czasie zabiegu z mojej nogi wyciągnęli OGROMNE ilości ropy!
Choć wszystko przebiegło pomyślnie, okres pozabiegowy jest dla mnie bardzo trudny i wyczerpujący. Rany nie chcą się goić, co powoduje niewyobrażalny ból. W dodatku muszę regularnie zmieniać opatrunki, które sporo kosztują. Do tego dochodzą wyjazdy do kliniki w Warszawie.

Staram się walczyć z całych sił, bo mam dla kogo! Przez 16 lat naszego małżeństwa starałem się wspierać Małgosię i pomagałem najlepiej, jak tylko umiałem. Ale dziś nie jestem w stanie. Dlatego muszę zrobić WSZYSTKO, żeby wrócić do zdrowia!
Postanowiłem założyć zbiórkę, bo wierzę, że razem z Wami uda się zebrać kwotę, która pomoże mi w pokryciu kosztów opatrunków i dojazdów. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie, dlatego proszę: wesprzyjcie mnie w tej walce!
Robert