Robert Stasz - zdjęcie główne

Lekarze wyciągnęli z mojej nogi ogromne ilości ROPY! Dziś potrzebuję pomocy w walce o zdrowie, by dalej być wsparciem dla żony!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, opatrunki

Organizator zbiórki:
Robert Stasz, 58 lat
Skierniewice
Rozległe owrzodzenie podudzia lewego w przebiegu niewydolności żylej, ostre uszkodzenie nerek, migotanie przedsionków, przewlekła niewydolność serca, uszkodzenie wątroby
Rozpoczęcie: 28 listopada 2025
Zakończenie: 28 lutego 2026
3916 zł(14,72%)
Brakuje 22 680 zł
WesprzyjWsparło 41 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0854851
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0854851 Robert
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Robertowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, opatrunki

Organizator zbiórki:
Robert Stasz, 58 lat
Skierniewice
Rozległe owrzodzenie podudzia lewego w przebiegu niewydolności żylej, ostre uszkodzenie nerek, migotanie przedsionków, przewlekła niewydolność serca, uszkodzenie wątroby
Rozpoczęcie: 28 listopada 2025
Zakończenie: 28 lutego 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Robert, a moje problemy ze zdrowiem zaczęły się, kiedy miałem 21 lat. Lekarze zdiagnozowali u mnie m.in. uszkodzenie nerek, migotanie przedsionków, przewlekłą niewydolność serca, a także uszkodzenie wątroby. Mimo wszystko bardzo długo byłem w stanie pracować, ożeniłem się i opiekowałem żoną, która zmaga się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Niestety, około 2 lat temu zmieniło się wszystko...

Z powodu owrzodzenia podudzia lewego w przebiegu niewydolności żylnej moja noga bardzo bolała, przez co miałem problemy z wykonywaniem najprostszych czynności. W końcu sytuacja pogorszyła się na tyle, że wylądowałem na oddziale zakaźnym.

Lekarze podejrzewali ropowicę i dlatego 3 października 2025 roku pobrali posiew w nakłuciu. Diagnoza została potwierdzona, a wtedy przeniesiono mnie na oddział chirurgii. Tam podano mi antybiotyk, a następnego dnia lekarze wykonali nacięcie i drenaż. W czasie zabiegu z mojej nogi wyciągnęli OGROMNE ilości ropy!

Choć wszystko przebiegło pomyślnie, okres pozabiegowy jest dla mnie bardzo trudny i wyczerpujący. Rany nie chcą się goić, co powoduje niewyobrażalny ból. W dodatku muszę regularnie zmieniać opatrunki, które sporo kosztują. Do tego dochodzą wyjazdy do kliniki w Warszawie.

Robert Stasz

Staram się walczyć z całych sił, bo mam dla kogo! Przez 16 lat naszego małżeństwa starałem się wspierać Małgosię i pomagałem najlepiej, jak tylko umiałem. Ale dziś nie jestem w stanie. Dlatego muszę zrobić WSZYSTKO, żeby wrócić do zdrowia!

Postanowiłem założyć zbiórkę, bo wierzę, że razem z Wami uda się zebrać kwotę, która pomoże mi w pokryciu kosztów opatrunków i dojazdów. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie, dlatego proszę: wesprzyjcie mnie w tej walce!

Robert

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • WiesławaJager
    WiesławaJager
    Udostępnij
    200 zł

    Życzę Ci powrotu do zdrowia, które jest Tobie tak bardzo potrzebne

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Szukajcie oparcia w Jezusie 🙏

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Dz
    Dz
    Udostępnij
    100 zł
  • Jola
    Jola
    Udostępnij
    100 zł

    Zdrowka

  • Wanda
    Wanda
    Udostępnij
    200 zł