Agnieszka Płusa-Skworcow - main photo

Moja dzielna żona chce żyć! Walczymy o lek dla Agnieszki❗️Pomóż❗️

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Agnieszka Płusa-Skworcow, 53 years old
Choszczno
Rak jajnika jasnokomórkowy
Starts on: 3 December 2025
Ends on: 2 March 2026
PLN 73,540(5.32%)
Still needed: PLN 1,309,439
DonateDonated by 749 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0871939
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0871939 Agnieszka

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Agnieszka Płusa-Skworcow, 53 years old
Choszczno
Rak jajnika jasnokomórkowy
Starts on: 3 December 2025
Ends on: 2 March 2026

Fundraiser description

Moja kochana żona Agnieszka choruje na agresywnego raka jajnika jasnokomórkowego. To jeden z najtrudniejszych do leczenia nowotworów. Mimo dwóch dużych operacji i wielu cykli chemioterapii choroba jest niestety oporna na standardowe leczenie…
 
W tej chwili naszą jedyną nadzieją jest nowoczesny lek, który niestety nie jest refundowany w Polsce. Koszty całkowicie nas przerastają. Leczenie to jest wielką szansą na Agnieszki, ponieważ działa inaczej niż tradycyjne chemioterapie. Pobudza ono nasz własny układ odpornościowy do walki z rakiem. 
 
W wielu przypadkach udaje się zatrzymać chorobę nawet na długie lata! To szansa, której tak desperacko szukamy. Problem w tym, że jeden wlew kosztuje około 40 tysięcy złotych. Rok leczenia? Ponad 1,3 miliona. Sami nigdy nie damy rady.

Agnieszka jest całym moim światem. Każdego dnia jestem świadkiem, jak walczy, mimo bólu, zmęczenia, strachu. Widzę, jak bardzo chce żyć. Dla siebie, dla nas, dla tej przyszłości, która wciąż jest możliwa, jeśli tylko zdołamy zapewnić jej leczenie. Proszę Was o pomoc z całego serca. Każda wpłata, każde udostępnienie naszej historii, każde wsparcie ma ogromne znaczenie.

Agnieszka Płusa-Skworcow

Żona walczy od ponad roku. Podczas rutynowego badania wykryto u niej dwa duże guzy - 8 i 10 cm! Trzeba było pilnie operować, a my byliśmy w szoku. Kiedy doszło do operacji, okazało się, że jest jeszcze gorzej – guzy się rozlały...
 
Niestety chwilę później Agnieszka ponownie wylądowała na stole operacyjnym, ponieważ lekarze źle ułożyli jelita, co skutkowało nieprzyjemnymi dolegliwościami. Żona długo dochodziła do siebie, miała problemy z chodzeniem, ale była niesamowicie dzielna. I dalej jest!
 
Od samego początku słyszeliśmy, że jedynym dostępnym leczeniem przy tego typu raku jest chemioterapia, która i tak nie daje wielkich nadziei. Wydawało się, że sytuacja jest beznadziejna, tym bardziej że w międzyczasie pojawiły się też przerzuty – guz w pachwinie. 
 
Po konsultacji z lekarzem w Poznaniu okazało się jednak, że w przypadku Agnieszki jest możliwość zastosowania nowoczesnej immunoterapii! Nasza radość była naprawdę ogromna, w końcu pojawiła się nadzieja! Niestety później dowiedzieliśmy się, jak dużo musimy za nie zapłacić…

Agnieszka Płusa-Skworcow

Samodzielnie nie damy rady… A nie możemy zaprzepaścić tej szansy! Agnieszka wciąż chce żyć, wciąż chce być z nami. Każdego dnia walczy i nawet na chwile się nie poddaje, nie boi się operacji i leczenia. Bardzo ją podziwiam. 
 
Z góry dziękuję za każdą pomoc! Dzięki Wam w tej walce nie jesteśmy sami i to daje siłę, której tak bardzo potrzebujemy. 

Krzysztof, mąż Agnieszki

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Marcin
    Marcin
    Share
    PLN 100

    Życzę zdrowia wytrwałosci i sukcesu w uzbieraniu zamierzonej kwoty na leczenie.

  • Dorota
    Dorota
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Bóg może wszystko!!!
    Bóg może wszystko!!!
    Share
    PLN 20