
Serce ukochanego męża, taty i dziadka się zatrzymało❗️POMOCY!
Fundraiser goal: Trzymiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Trzymiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Fundraiser description
6 grudnia 2025 roku to dzień, w którym czas w naszej rodzinie stanął w miejscu. Mój mąż, tata czterech synów i dziadek sześciorga wnucząt nagle stracił przytomność. Świat się zatrzymał, a nam osunęła się ziemia spod nóg. Rozpoczął się koszmar, który nigdy miał się nie przyśnić.
Staszek nagle stracił przytomność. Zabrała go karetka, w której przeprowadzano resuscytację, a wcześniej prowadzili ją bliscy – inaczej nie byłoby szans na uratowanie męża. W szpitalu dowiedziałam się o diagnozie, która była jak cios prosto w serce. U mojego męża doszło do nagłego zatrzymania akcji serca.
Choć lekarzom udało się przywrócić krążenie, niedotlenienie mózgu pozostawiło po sobie ogromne spustoszenie. Życie mojego męża w jednej chwili zamieniło się w walkę o każdą kolejną minutę, godzinę, dzień.
Staszek przebywa w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Jego oddech jest całkowicie zależny od respiratora, a posiłki dostarczane są za pomocą PEG-a. Staszek cały czas jest nieprzytomny, nie mamy z nim żadnego kontaktu. Nie rusza się, nie mówi, samodzielnie nawet nie oddycha.
Mimo to głęboko wierzymy, że gdzieś tam w środku jest wciąż ten sam człowiek, który jeszcze do niedawna cieszył się każdą chwilą z wnukami. Mamy nadzieję, że słyszy nasze słowa, że czuje naszą obecność.
Na domiar złego mąż od dawna zmagał się z wieloma chorobami: cukrzycą typu 2, chorobą wieńcową oraz przewlekłą niewydolnością serca. Ponadto przeszedł zawał serca i stwierdzono u niego miażdżycę.
Od kilku miesięcy trwam w zawieszeniu. Tęsknię za swoim mężem, synowie tęsknią za ojcem, a wnuki za dziadkiem. Wiemy, że zrobimy wszystko, by Staszek do nas wrócił i odzyskał choć część dawnego życia.
Medycyna i intensywna, specjalistyczna rehabilitacja potrafią zdziałać cuda, jednak jej koszty są ogromne i znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe. Dlatego dziś pełni nadziei zwracamy się z prośbą o pomoc. Twój gest to szansa na odzyskanie życia, które zostało tak brutalnie przerwanie. Prosimy, wesprzyj nas w walce o zdrowie ukochanego męża, taty i dziadka!
Rodzina Staszka