Fundraiser finished
Stefan Borzymowski - main photo

Choroba dziecka, wypadek taty... Przerwij serię nieszczęść - pomóż!

Fundraiser goal: rehabilitacja - jedyna szansa na rozwój Stefanka

Fundraiser started by:
Stefan Borzymowski, 10 years old
Rogoźno, wielkopolskie
Dziecięce porażenie mózgowe, padaczka
Starts on: 23 January 2019
Ends on: 11 March 2019
PLN 6,934(100.43%)
Donated by 177 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0547828 Stefan

Fundraiser goal: rehabilitacja - jedyna szansa na rozwój Stefanka

Fundraiser started by:
Stefan Borzymowski, 10 years old
Rogoźno, wielkopolskie
Dziecięce porażenie mózgowe, padaczka
Starts on: 23 January 2019
Ends on: 11 March 2019

Fundraiser result

Chciałam serdecznie podziękować wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że Stefanek pojechał na turnus rehabilitacyjny.

Turnus właśnie się skończył, niedawno z niego wróciliśmy. Stefanek lepiej gryzie, lepiej trzyma równowagę, potrafi bić brawo i coraz lepiej mu idzie.

Jestem Państwu bardzo wdzięczna za pomoc i wsparcie dla naszego synka. 
Jestem bardzo szczęśliwa, że dzięki Państwa pomocy będziemy mogli dalej realizować ciężką walkę o samodzielność Stefanka.
 

Stefan Borzymowski

Dziękuję SIEPOMAGA,
dziękuję Wam, drodzy znajomi i przyjaciele, 
dziękuję również tym którzy nas nie znali, a przekazali darowiznę z dobrego serca 

 
JESTEŚCIE WIELCY! JESZCZE RAZ SERDECZNIE DZIĘKUJEMY :)

Mama Stefanka - Marta

Fundraiser description

Czasem brakuje słów, by opisać, jak trudno jest wychowywać niepełnosprawne dziecko. Trudniej jeszcze, gdy to nie jedyna tragedia, którą zsyła los… Po ciężkiej chorobie Stefanka na jego rodzinę spadł kolejny cios. Ciężki wypadek jego taty… Rodzina jest w ciężkiej sytuacji finansowej, a potrzebne są środki na rehabilitację maluszka. Mama Stefanka prosi o Twoją pomoc!

Codziennie mierzę się z wyzwaniem, jakim jest walka o lepsze jutro dla Stefanka, mojego synka. Ma prawie 4 lata, a jest na poziomie rozwoju 9-miesięcznego dziecka…  Jest ciężko. Bardzo. Pomimo ogromnej tragedii, jaką jest choroba syna, nigdy się jednak nie poddam. Walczę o zdrowie i jego postępy. Co mi pozostało…?

Stefan Borzymowski

O tym, że moje upragnione dziecko urodzi się chore, dowiedziałam się w 32. tygodniu ciąży. Stefan przyszedł na świat z lewostronną przepukliną przeponową. Już w pierwszym dniu swojego życia przeszedł operację. Uratowała mu życie… ale jednocześnie też je utrudniła. Na skutek operacji lewa część ciała synka jest znacznie mniej sprawna niż prawa.

Niedługo później okazało się też, że Stefan ma padaczkę. Później padła kolejna diagnoza. Mózgowe Porażenie Dziecięce. Do tego jeszcze małogłowie, astma, alergia, wada wzroku…

W przypadku chorego dziecka nie ma beztroskiego dzieciństwa. Zamiast wycieczek są wyjazdy na rehabilitację. Zamiast beztroskiego oglądania bajek kolejne godziny ćwiczeń… Jest dużo łez i wyrzeczeń. Wszystko, co mamy, przeznaczamy na rehabilitację Stefanka… Jest intensywnie rehabilitowany od 3. miesiąca życia. Wszystko, co innym dzieciom przychodzi łatwo – siedzenie, chodzenie, mówienie – u synka będzie efektem wielu dni bardzo ciężkiej pracy.

Cieszę się, że rehabilitacja przynosi efekty… Małymi kroczkami do przodu. Stefan staje już przy meblach. Chodzi w wózeczku… Gaworzy… Może dla rodziców innych czterolatków to mało, ale dla mnie to ogromne postępy… Bóg jeden wie, ile nas to kosztowało, czasu, bólu i pieniędzy… Niestety rehabilitacja musi być intensywna i systematyczna. I prywatna, godziny i forma tej zapewnianej przez NFZ nie wystarczają. Inaczej Stefan nie tylko się nie rozwinie, ale utraci już zdobyte umiejętności!

Strach o syna to jednak nie wszystko… Problemy atakują w grupach. Tata Stefanka miał wypadek… Kierowca auta, którym wracał z pracy, wjechał w drzewo… Mąż był ciężko poturbowany. Miał złamane kręgi szyjne. Był na świadczeniu rehabilitacyjnym, nie odzyska nigdy pełni sprawności, nie może się przemęczać ani dźwigać.

Szukam pomocy tam, gdzie się da… Dlatego jestem tutaj, piszę ten apel. Głęboko wierzę, że synek będzie w przyszłości samodzielny. Że będzie mógł funkcjonować sam… Nie będzie to jednak możliwe bez rehabilitacji, bez pomocy. Jest trudno, ale głęboko wierzę, że moje słowa przeczyta jakiś dobry człowiek, który okaże serce Stefankowi i zechce nam pomóc!

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 562
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Kasia
    Kasia
    Share
    PLN 20

    Dużo sił i wiary, że warto. Pozdrawiam

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • pierze4
    pierze4
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

Stefan Borzymowski is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate