
Tomasz Maćkowiak, 53 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthRak płuca mnie zabija❗️POMOCY!
Moje problemy zdrowotne zaczęły się we wrześniu 2020 roku. Mieszkałem wtedy na Filipinach. Wiodłem dobre życie, mieszkałem ze swoimi dziećmi i wszystko się układało. Niestety, tylko do pewnego dnia.
Mój stan nagle zaczął się pogarszać. Traciłem siły, byłem coraz słabszy. Pojawił się kaszel, a razem z nim – krew. Tam, gdzie mieszkałem, nie było możliwości leczenia. Musiałem wrócić do Polski. Kilka tygodni później poznałem diagnozę – rozsiana postać raka płuca. Słowa lekarza brzmiały jak wyrok. Dzisiaj wiem, że nie ma już dla mnie ratunku. Na tę postać raka nie ma leku, wiem, że będzie coraz gorzej. Najgorsze jest to, że rak to nie jedyna diagnoza, z którą się mierzę. Choruję jeszcze na nadciśnienie i astmę oskrzelową.
Gdy wróciłem do Polski, niedługo potem przyleciał do mnie mój nastoletni syn. Co się z nim stanie, gdy umrę? Boję się nawet o tym myśleć. Choroba sprawiła, że nie mogę pracować, a środki, którymi dysponuję, ledwo starczają na pokrycie kosztów mieszkania. Do tego dochodzą wydatki związane z wizytami u lekarzy i zakupem leków.
Dlatego dziś postanowiłem zwrócić się z prośbą o wsparcie. Nie mam pieniędzy, by sprostać podstawowym potrzebom. Twoje wsparcie to szansa dla mnie i mojego syna na odzyskanie choć namiastki normalnego życia. Proszę, pomóż mi!
Tomasz
It looks like there are no donations here yet. You can become the first donor!
Donate