Trenuj, walcz, pomagaj - wspieramy Adasia Orlika
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Postanowiłem że 9 kwietnia wyjdę do ringu podczas gali Biznes Boxing Polska w Szczecinie.
To nie jest spontaniczny pomysł. To świadoma decyzja, żeby postawić sobie wyzwanie i sprawdzić, ile naprawdę jestem w stanie z siebie wycisnąć.
Warunkiem mojego udziału jest zebranie minimum 750 zł na rzecz Adasia Orlika, który walczy z Dystrofią Mięśniową Duchenne’a. Trwa zbiórka na terapię genową. Kwota jest ogromna, ale do celu zostało już naprawdę niewiele. Każda złotówka realnie przybliża go do leczenia.
Dlatego zakładam swoją skarbonkę i chcę zrobić coś więcej niż minimum.
Traktuję to wyzwanie jako motywację do systematycznych treningów, dyscypliny i pracy nad sobą. Każda wpłata to dla mnie sygnał: „nie odpuszczaj”. Na sali treningowej i poza nią.
Oprócz zbiórki muszę też sprzedać minimum 10 biletów na galę. Jeśli chcesz zobaczyć to na żywo – zapraszam do kontaktu. Możesz kibicować, możesz przyjść z ciekawości, możesz sprawdzić, czy dam radę. Najważniejsze, że robimy to w dobrej sprawie.
Jeśli nie możesz być na gali – możesz pomóc najprościej: wpłacając dowolną kwotę albo udostępniając zbiórkę dalej.
Tu nie chodzi tylko o walkę.
Chodzi o realną pomoc dla Adasia.
All funds collected in the money box went directly to the target campaign:

Postanowiłem że 9 kwietnia wyjdę do ringu podczas gali Biznes Boxing Polska w Szczecinie.
To nie jest spontaniczny pomysł. To świadoma decyzja, żeby postawić sobie wyzwanie i sprawdzić, ile naprawdę jestem w stanie z siebie wycisnąć.
Warunkiem mojego udziału jest zebranie minimum 750 zł na rzecz Adasia Orlika, który walczy z Dystrofią Mięśniową Duchenne’a. Trwa zbiórka na terapię genową. Kwota jest ogromna, ale do celu zostało już naprawdę niewiele. Każda złotówka realnie przybliża go do leczenia.
Dlatego zakładam swoją skarbonkę i chcę zrobić coś więcej niż minimum.
Traktuję to wyzwanie jako motywację do systematycznych treningów, dyscypliny i pracy nad sobą. Każda wpłata to dla mnie sygnał: „nie odpuszczaj”. Na sali treningowej i poza nią.
Oprócz zbiórki muszę też sprzedać minimum 10 biletów na galę. Jeśli chcesz zobaczyć to na żywo – zapraszam do kontaktu. Możesz kibicować, możesz przyjść z ciekawości, możesz sprawdzić, czy dam radę. Najważniejsze, że robimy to w dobrej sprawie.
Jeśli nie możesz być na gali – możesz pomóc najprościej: wpłacając dowolną kwotę albo udostępniając zbiórkę dalej.
Tu nie chodzi tylko o walkę.
Chodzi o realną pomoc dla Adasia.

