Tymon Krzyżanowski - main photo

Tymcio walczy z rzadką chorobą genetyczną❗️Czeka go kilkanaście operacji! Pomóż❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup aparatu

Fundraiser organizer:
Tymon Krzyżanowski, 2 months old
Kędzierzyn-Koźle
Dyzostoza żuchwowo-twarzowa, zespół Treacher-Collins, niedosłuch obustronny, zrośnięcie nozdrzy tylnych po stronie prawej, zaburzenia centralnej koordynacji nerwowej.
Starts on: 6 March 2026
Ends on: 6 June 2026
PLN 33,773
DonateDonated by 926 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0940783
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 The Siepomaga Foundation
Purpose of 1.5% of tax0940783 Tymon

Recurring donation

5 monthly supporters
Regular support provides Tymon a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 1 month
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup aparatu

Fundraiser organizer:
Tymon Krzyżanowski, 2 months old
Kędzierzyn-Koźle
Dyzostoza żuchwowo-twarzowa, zespół Treacher-Collins, niedosłuch obustronny, zrośnięcie nozdrzy tylnych po stronie prawej, zaburzenia centralnej koordynacji nerwowej.
Starts on: 6 March 2026
Ends on: 6 June 2026

Fundraiser description

17 stycznia 2026 roku na świat przyszedł nasz pierwszy, ukochany synek – Tymon. Czekaliśmy na ten dzień z ogromną radością. Wszystkie badania przeprowadzone jeszcze w czasie ciąży, były prawidłowe. Nic nie wskazywało na to, że nasze życie dramatycznie się zmieni. Kiedy po porodzie pierwszy wzięłam Tymona na ręce, zobaczyłam, że coś jest nie tak. Wyglądał inaczej niż inne dzieci i nie miał uszu...

Nasz synek miał duże problemy z oddychaniem, z trudem łapał powietrze. Zamiast pierwszej beztroskiej chwili szczęścia, pojawił się paraliżujący strach. Tymuś trafił na Oddział Patologii Noworodka i został podłączony do respiratora, a my nie mogliśmy przy nim zostać. Nie byliśmy przygotowani na taki scenariusz. To złamało nam serca...  

Badania wykazały rzadką wadę genetyczną – Zespół Treachera Collinsa (dyzostozą żuchwowo-twarzową). Nasz Tymcio urodził się bez małżowin usznych i kanałów słuchowych, z bardzo małą żuchwą i zrośniętymi nozdrzami. Choroba wiąże się z charakterystycznym wyglądem oraz poważnymi problemami ze słuchem, wzrokiem i oddychaniem. 

Tymon Krzyżanowski

Po miesiącu lekarze uznali, że stan naszego synka nadal jest zbyt ciężki, żebyśmy mogli zabrać go do domu. Został więc przetransportowany do szpitala w Katowicach, gdzie miał przejść operację – plastykę nozdrza. Po serii badań okazało się jednak, że w jego przypadku to zbyt niebezpieczne. Jest jeszcze zbyt malutki... 

Największy problemem jest zbyt mała żuchwa. Język Tymona cofa się do gardła, które zapada się i utrudnia mu oddychanie. Lekarze zdecydowali się na wykonanie tracheostomii. Niestety, kiedy nasz synek zaczął się wybudzać po zabiegu, dostał silnych drgawek. Baliśmy się, że go stracimy... Na zawsze zapamiętamy ten widok, choć tak bardzo chcielibyśmy go wymazać z pamięci.

Jeszcze w pierwszej połowie marca Tymuś zostanie przewieziony aż 550 kilometrów dalej – do szpitala w Olsztynie. Tam lekarze opracują plan leczenia i przeprowadzą pierwszą operację – dystrakcję żuchwy. Ma ona na celu ułatwić naszemu synkowi oddychanie i jedzenie. Niestety to dopiero początek naszej walki. Jeszcze w dzieciństwie Tymon będzie musiał przejść kilkanaście operacji szczękowo-twarzowych, plastycznych i rekonstrukcyjnych. W przyszłości czeka go również założenie obustronnych implantów słuchowych. Bez nich nie będzie mógł słyszeć świata.

Tymon Krzyżanowski

Dziś Tymon ma 7 tygodni, a my wciąż nie mogliśmy zabrać go do domu. W jego pokoiku czekają maleńkie ubranka, które są już za małe. Nasz synek nie zdążył ich ani razu założyć... Ze względu na zasady panujące na oddziale, możemy widzieć go tylko 15 minut dziennie. W Olsztynie po raz pierwszy od wielu tygodni będę mogła go przytulić i spędzić z nim cały dzień.

Naszego synka czeka długa i bardzo trudna droga. Dziesiątki hospitalizacji, liczne operacje pod narkozą, które na samą myśl mrożą krew w żyłach... Ale wiemy jedno: będziemy walczyć o Tymka z całych sił. Nasze życie będzie kręciło się wokół Olsztyna przez wiele lat. Koszty leczenia, dojazdów i zakwaterowania są koszmarnie wysokie. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka to dla naszego syna szansa na życie, w którym będzie mógł swobodnie oddychać, słyszeć i po prostu być szczęśliwym chłopcem.

Rodzice Tymona

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Ewelina
    Ewelina
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Tymuś jest małym szczęściarzem ;) Ma rodziców, którzy dla niego walczą i będą wygrywać:))

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20