
Agnieszka i Olly Radlica, 39 years old, 10 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
6 monthly supportersYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymoushas been supporting for 7 months
- Anonymoushas been supporting for 5 months
- Anonymoushas been supporting for 2 months
- Anonymoushas been supporting for 2 months
- Anonymoushas been supporting for 1 month
- Adrian Jastrząbhas been supporting for 1 month
Rak zabiera mnie dzieciom❗️Błagam o pomoc, by się leczyć i żyć!
Mam na imię Agnieszka i jestem mamą dwóch małych chłopców – Leosia i Olusia. To dla nich każdego dnia walczę, choć strach jest paraliżujący.
W grudniu 2024 roku usłyszałam diagnozę, która zupełnie zmieniła moje życie. Rak piersi HER2-dodatni, nieluminalny, z przerzutami do trzech węzłów chłonnych. Rozpoczęła się walka o życie... Walka długa, wyczerpująca, bolesna.
Od lutego do sierpnia 2025 roku przeszłam intensywną chemioterapię. Niestety, szczęście trwało zaledwie 3 miesiące. Badania kontrolne wykryto przerzut do mózgu o wielkości 15 mm. Jedno zdanie lekarza wystarczyło, by mój świat znów się zawalił.
Mój strach jest tym większy, że rak już raz zabrał mi kogoś najbliższego. Moja siostra zmarła z powodu choroby nowotworowej. Widziałam, jak choroba odbiera życie krok po kroku. Wiem, z czym się mierzę i wiem też, że nie mogę się poddać.
Każda wpłata to dla mnie nie tylko wsparcie finansowe, ale przede wszystkim nadzieja, że moja historia nie skończy się tak, jak historia mojej siostry. I że moje dzieci nie będą musiały dorastać bez mamy... Tego boję się najbardziej.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc. Dzięki Wam mogę dalej walczyć. Dzięki Wam wciąż wierzę, że jeszcze będzie dobrze...
Agieszka