PILNE❗️ Rak wrócił... Dramatyczna walka o terapię ratującą życie

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 3,743 people
131,664.87 zł (101.5%)
Donate Donate
Goal
Nierefundowane leczenie nowotworu

Wiktoria Kostrubowa, 4 years

Warszawa, mazowieckie

Neuroblastoma IV stopnia

Started: 23 February 2021
Ends: 23 May 2021

Poprzednie zbiórki

312,282 zł (100.51%)
Immunoterapia w Barcelonie

9,448

31.10.2019 - 10.12.2019

Immunoterapia w Barcelonie

9,448

312,282 zł

31.10.2019 - 10.12.2019

Życie znów stoi pod znakiem zapytania! Trwa walka o terapię ratującą życie. Każda pomoc jest nadzieją na to, że nasza córeczka ucieknie przed śmiercią, która coraz pewniej wyciąga po nią ręce. Proszę, pomóż mi ją wyrwać z objęć raka!

_____

Remisja - najlepsza wiadomość, jaką mogą usłyszeć Rodzice chorego dziecka. Nasza walka trwała bardzo długo - to był wyczerpujący czas. Ogromne cierpienie, strach, a dla nas też cierpliwości i wytrzymałości. Viktorria pomimo wszystkiego, co przeszła pozostała niezwykle odważna i dzielna. Choć leczenie wymagało od niej wielkiego zaangażowania i poświęceń, zgadzała się na zabiegi wykonywane przez lekarzy. 

Czasem musiałam patrzeć jak podczas zabiegu, mojemu dziecku po policzkach płyną łzy. To było nie do zatrzymania, zdawało się, że ona tak po cichutku cierpi, że nie ma już nawet siły na krzyk. Nigdy tego nie zapomnę - ten widok już zawsze będzie stawał mi przed oczami...

Wiktoria Kostrubowa

Kiedy usłyszałam, że Viktoriia zostanie wypisana do domu, a do dalszego leczenia wystarczy terapia podtrzymująca, nie mogłam uwierzyć. Chciałam cieszyć się na cały głos i wciąż powtarzać mojej córeczce, że pokonała potwora. 

Wtedy jednak nie mogłam przewidzieć tego, co wydarzy się kilka miesięcy później. Standardowa kontrola we wrześniu 2020 roku wskazała nagromadzenie komórek nowotworowych. To oznaczało tylko jedno: powrót choroby. Nie wierzyliśmy. Przeprowadzaliśmy ponowne badania, konsultacje w innym ośrodku. Niestety, wyrok został potwierdzony, a nasza mała córeczka znów stanęła oko w oko ze śmiercią. 

Strach znów mieszał się z przerażeniem. Przed oczami pojawiły się najgorsze wspomnienia... W jednej sekundzie nasz świat runął! To był moment, w którym bałam się spojrzeć w oczy własnemu dziecku - wiedziałam, że ona zobaczy w nich złe wiadomości... 

Wiktoria Kostrubowa

Powrót do szpitala to ogromna tragedia dla dziecka, które przeszło całą procedurę leczenia. Miałam ochotę zabrać Viktoriię i uciec z nią jak najdalej… Niestety, w ten sposób nie uda mi się jej uratować! Potrzebna jest skomplikowana i kosztowna terapia. Terapia wyceniona na setki tysięcy złotych, których nie mam i nie jestem w stanie zdobyć. Z dostępnych środków udało nam się zdobyć pierwsze podanie, które poprawiło wyniki. Teraz musimy zawalczyć o kolejne, bo bez środków na kontynuację leczenia nie mamy szans. Od tego, czy Viktoriia otrzyma kolejne dawki leku zależy jej życie. Rak jest bezwzględny, a my nie mamy czasu do stracenia. Pomocy! 

Nie wiem, co mówić Viktorii, gdy ze łzami w oczach pyta, jak wygląda niebo. Nie wiem, jak znaleźć dla siebie i mojego dziecka siłę do walki o przyszłość. Wiem jedno, jeśli teraz się poddamy, stracimy ją, a do tego nie możemy dopuścić. Moje serduszko musi żyć, błagam pomóż mi wygrać tę walkę! 

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 3,743 people
131,664.87 zł (101.5%)
Donate Donate