Wiktor Brzeziński - main photo

Tata małego Łukaszka uległ wypadkowi i został sparaliżowany❗️Lekarze nie dawali mu szans, a on przeżył! Ratuj Wiktora!

Fundraiser goal: Rehabilitacja, leki, środki higieniczne, sprzęt, badania, transport

Fundraiser started by:
Wiktor Brzeziński, 23 years old
Brodnica, kujawsko-pomorskie
Wybuchowe złamanie kręgu szyjnego C6, porażenie kończyn dolnych, niedowład dystalny kończyn górnych
Starts on: 8 October 2025
Ends on: 9 April 2026
PLN 13,814(12.99%)
Still needed: PLN 92,569
DonateDonated by 113 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0850362
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Fundraiser goal: Rehabilitacja, leki, środki higieniczne, sprzęt, badania, transport

Fundraiser started by:
Wiktor Brzeziński, 23 years old
Brodnica, kujawsko-pomorskie
Wybuchowe złamanie kręgu szyjnego C6, porażenie kończyn dolnych, niedowład dystalny kończyn górnych
Starts on: 8 October 2025
Ends on: 9 April 2026

Fundraiser description

Do 2 czerwca 2025 roku wiodłem szczęśliwe życie u boku mojej partnerki Marity i naszego synka Łukasza. Miałem plany, marzenia i codzienność przepełnioną radością i miłością. Pracowałem przy konstrukcjach budowlanych, a w wolnym czasie majsterkowałem. Najbardziej lubiłem spędzać czas z moją rodziną. Aż jedna chwila zmieniła wszystko. Uległem wypadkowi i ledwo uszedłem z życiem.

Do zdarzenia doszło nad jeziorem. Chcieliśmy ze znajomymi odpocząć i skorzystać z ładnej pogody. Wskoczyłem do wody, tak, jak robiłem to wiele razy wcześniej. Niestety wydarzyła się tragedia. Nie mogłem wypłynąć! Znajomi od razu wezwali karetkę. Trafiłem do szpitala, gdzie okazało się, że złamałem kręg C6. Doznałem porażenia przepony i przez kilka tygodni przebywałem na oddziale intensywnej terapii, podłączony do respiratora. Lekarze nie dawali mi szans na przeżycie.

Wiktor Brzeziński

Założono mi rurkę tracheostomijną, a paraliż objął moje całe ciało od klatki piersiowej w dół. Moje ręce również zostały częściowo sparaliżowane, mam w nich niedowład. Najgorsze było dla mnie to, że cały czas byłem w pełni świadomy tego, co się dzieje, ale nie mogłem się ruszać. Czułem niemoc i bezsilność. To były najtrudniejsze dni w moim życiu. Pamiętam tylko urywki z pobytu na oddziale. Na sali, w której leżałem, wszyscy inni pacjenci po kolei umierali – to zostaje w głowie na zawsze. Ogromnie mną to wstrząsnęło.

Wiktor Brzeziński

Najtrudniejsze jest dla mnie to, że przez paraliż nie mogę być dla Łukasza takim tatą, jak wcześniej. Synek odwiedził mnie dopiero po dwóch miesiącach od wypadku, w moje urodziny. Powiedział, że czeka, aż znowu pójdziemy razem pojeździć na rowerze. To łamie mi serce, bo boję się, że to nie będzie możliwe! Mimo wszystko trzymam się tej myśli codziennie, bo to właśnie dla niego walczę. Marita, moja ukochana partnerka, jest ze mną cały czas. Mam w niej ogromne wsparcie. To dzięki niej i naszemu synkowi mam siłę, by pokonywać przeszkody i walczyć.

Wiktor Brzeziński

Po wyjściu z intensywnej terapii rozpocząłem trzymiesięczną, bardzo intensywną rehabilitację. Codziennie walczę z bólem, niemocą, ograniczeniami. Widzę pierwsze efekty, małe, ale dla mnie ogromne. Na szczęście mój rdzeń kręgowy nie został przerwany, to daje nadzieję, że uda mi się odzyskać sprawność. Bywają jednak dni, kiedy jest naprawdę ciężko. Miewam stany depresyjne, płaczę z bezsilności, ale jestem pod opieką psychologa i biorę leki, które pomagają mi się wyciszyć.

Profesjonalna rehabilitacja neurologiczna, opieka specjalistów, dojazdy, sprzęt medyczny i środki pielęgnacyjne to ogromny koszt, który znacznie przewyższa moje możliwości. Zrobię wszystko, by znów móc przytulić synka, porozmawiać z nim bez bólu i bez łez. Nie poddam się, ale sam nie dam rady. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda złotówka i każde udostępnienie są dla mnie na wagę złota. Z góry dziękuję każdemu, kto zdecyduje się dołączyć do mojej walki.

Wiktor

Select a tag
Sort by
  • Marcin M
    Marcin M
    Share
    PLN 14
  • Kuba B
    Kuba B
    Share
    PLN 50
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN X

    Z Miłosierdziem Bożym się uda. Powodzenia

  • 🫶
    🫶
    Share
    PLN 50
  • Mak
    Mak
    Share
    PLN 20

    Będzie dobrze!

  • Marta
    Marta
    Share
    PLN X