

Walka o każdy dzień trwa... Operacja powinna się odbyć natychmiast!
Fundraiser goal: Operacja usunięcia przykurczy, gorset
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Operacja usunięcia przykurczy, gorset
Fundraiser description
Dotychczasowe wsparcie, które od Was otrzymaliśmy jest nieocenione i czujemy ogromną wdzięczność za pomoc. Niestety, kiedy mieliśmy nadzieję, że do pokonania została nam ostatnia prosta, pojawiły się poważne komplikacje. Koszty leczenia znacznie wzrosły, a sprawność znów stała się odległym marzeniem...
Dlatego prosimy, nie zostawiajcie nas! Walczcie z nami do końca!
-----
Nasza historia:
Jeszcze zanim synek przyszedł na świat, wymarzyliśmy sobie dla niego cudowne i piękne dzieciństwo. Niestety, wszystkie plany i wyobrażenia zostały boleśnie przekreślone przez rzeczywistość, która napisała zupełnie odmienny scenariusz…
Wojtek przyszedł na świat w 26 kwietnia 2019 roku i już od samego początku pojawiło się u niego wiele komplikacji zdrowotnych. Nasz malutki synek urodził z rozszczepem kręgosłupa, wodogłowiem, zespół Arnolda Chiarego stopnia II, pęcherzem neurogennym, porażeniem i niedowładem kończyn dolnych.

W swoim życiu Wojtuś przeszedł już cztery operacje ratujące życie, mnóstwo zabiegów i niezliczoną ilość wyczerpujących badań. Często odwiedzaliśmy szpitale i różnych specjalistów. I kiedy w końcu, po wiele miesiącach stan naszego dziecka zaczął się stabilizować, a my zaczęliśmy odzyskiwać nadzieję na lepsze jutro - los postanowił wymierzyć nam kolejny brutalny cios.
U naszego małego wojownika pojawił się problem z biodrami. Niestety, żaden z Polskich ortopedów nie potrafił postawić trafnej diagnozy. Dopiero kiedy trafiliśmy do niemieckiego ortopedy dr med. Floriana Paulitsch'a usłyszeliśmy, że prawe biodro Wojtka jest zwichnięte, a w lewym jest duży przykurcz, który ustawia nóżkę w dużym odwiedzeniu...
Obecnie jedyną szansą, która zapewni naszemu dziecku większą sprawność jest operacja usunięcia przykurczu. Bez niej, synek już do końca życia zostanie skazany na cierpienie...

Dzięki Waszemu dotychczasowemu wsparciu i ogromnemu zaangażowaniu, udało się zakończyć pierwszy etap zbiórki – zebraliśmy ogromną kwotę! Niestety, podczas ostatniej konsultacji okazało się, że stan naszego synka się pogorszył. W związku z tym zakres operacji się zwiększy, co będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami...
Dlatego nie pozostaje nam nic innego, jak znów prosić Was o pomoc. To jedyna szansa, by Wojtek żył bez bólu i cierpienia, które obecnie zamienia jego życie w koszmar.
Proszę, spraw, aby tak się stało...
Rodzice Wojtka

➡️ Licytuj i pomóż Wojtusiowi! (opens a new tab)

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.
