
Walka o każdy dzień trwa... Operacja powinna się odbyć natychmiast!
Cel zbiórki: Operacja usunięcia przykurczy, gorset
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja usunięcia przykurczy, gorset
Aktualizacje
Zostało tak mało czasu! Pomocy!
Po przeliczeniu wszystkich terminów okazało się że mamy tylko 24 godziny na zebranie środków i zamknięcie zbiórki Wojtusia!
Środki za operację muszą wpłynąć do kliniki maksymalnie do 17 lutego, to oznacza że musimy już teraz zazielenić pasek. W innym wypadku operacja się nie odbędzie!
Bardzo proszę o pomoc! Operacja jest jedyną szansą mojego Wojtusia na życie bez bólu i cierpienia. Nie jestem w stanie dłużej patrzeć na łzy mojego dziecka. To ponad siły przeciętnego człowieka...
Bez Waszej pomocy nam się nie uda!
* Operacja z powodu choroby syna została przełożona na 14.06 - trzymajcie kciuki!
Wojtuś PILNIE potrzebuje operacji!
Wojtuś nadal nie przeszedł operacji. Lekarze mówią, że skutki są dramatyczne!!!
Nerki nie pracują tak jak powinny, zalega w nich mocz. Do tego pojawiła się bakteria pseudomonas… Wojtuś nie wypróżnia się też prawidłowo…
Ból, z jakim mierzy się nasz mały synek jest porównywalny do bólu podczas rwy kulszowej! Wojtuś bardzo cierpi, a my nie mamy jak mu pomóc!!!

Ból pojawia się nagle, narasta, promieniuje i tak potwornie go paraliżuje. Wojtek jest już bardzo zmęczony. Tak ogromnie boimy się o niego...
Operacja powinna być wykonana natychmiast, a my nie mamy nawet ustalonego terminu, bo klinika czeka na zapłatę!!
Ratujcie Wojtusia, błagamy!!! Serce nam pęka na widok skręcającego się z bólu naszego maleńkiego dziecka…
Opis zbiórki
Dotychczasowe wsparcie, które od Was otrzymaliśmy jest nieocenione i czujemy ogromną wdzięczność za pomoc. Niestety, kiedy mieliśmy nadzieję, że do pokonania została nam ostatnia prosta, pojawiły się poważne komplikacje. Koszty leczenia znacznie wzrosły, a sprawność znów stała się odległym marzeniem...
Dlatego prosimy, nie zostawiajcie nas! Walczcie z nami do końca!
-----
Nasza historia:
Jeszcze zanim synek przyszedł na świat, wymarzyliśmy sobie dla niego cudowne i piękne dzieciństwo. Niestety, wszystkie plany i wyobrażenia zostały boleśnie przekreślone przez rzeczywistość, która napisała zupełnie odmienny scenariusz…
Wojtek przyszedł na świat w 26 kwietnia 2019 roku i już od samego początku pojawiło się u niego wiele komplikacji zdrowotnych. Nasz malutki synek urodził z rozszczepem kręgosłupa, wodogłowiem, zespół Arnolda Chiarego stopnia II, pęcherzem neurogennym, porażeniem i niedowładem kończyn dolnych.

W swoim życiu Wojtuś przeszedł już cztery operacje ratujące życie, mnóstwo zabiegów i niezliczoną ilość wyczerpujących badań. Często odwiedzaliśmy szpitale i różnych specjalistów. I kiedy w końcu, po wiele miesiącach stan naszego dziecka zaczął się stabilizować, a my zaczęliśmy odzyskiwać nadzieję na lepsze jutro - los postanowił wymierzyć nam kolejny brutalny cios.
U naszego małego wojownika pojawił się problem z biodrami. Niestety, żaden z Polskich ortopedów nie potrafił postawić trafnej diagnozy. Dopiero kiedy trafiliśmy do niemieckiego ortopedy dr med. Floriana Paulitsch'a usłyszeliśmy, że prawe biodro Wojtka jest zwichnięte, a w lewym jest duży przykurcz, który ustawia nóżkę w dużym odwiedzeniu...
Obecnie jedyną szansą, która zapewni naszemu dziecku większą sprawność jest operacja usunięcia przykurczu. Bez niej, synek już do końca życia zostanie skazany na cierpienie...

Dzięki Waszemu dotychczasowemu wsparciu i ogromnemu zaangażowaniu, udało się zakończyć pierwszy etap zbiórki – zebraliśmy ogromną kwotę! Niestety, podczas ostatniej konsultacji okazało się, że stan naszego synka się pogorszył. W związku z tym zakres operacji się zwiększy, co będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami...
Dlatego nie pozostaje nam nic innego, jak znów prosić Was o pomoc. To jedyna szansa, by Wojtek żył bez bólu i cierpienia, które obecnie zamienia jego życie w koszmar.
Proszę, spraw, aby tak się stało...
Rodzice Wojtka

➡️ Licytuj i pomóż Wojtusiowi! (otwiera nową kartę)

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Julia10 zł
Trzymamy kciuki 🥰 musi się udać
- Wpłata anonimowa26,32 zł
Dominika Pelec10 zł- Wpłata anonimowa50 zł