Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Gdy go urodziłam, ledwo było go widać spod maleńkiego becika, ważył niewiele ponad 2 kilogramy. Wcześniak, jeszcze miesiąc powinien rosnąć pod moim sercem, a nie walczyć o życie podłączony pod aparaturę. Mój Dawidek, mój synek. Był taki malutki, taki słaby... Chciałam podzielić się z nim moją moc...