Mam 52 lata i jestem całkowicie zdana na pomoc mojego męża. Na stwardnienie rozsiane choruję już od wielu lat. Ostatnio pojawiły się u mnie jednak kolejne komplikacje zdrowotne. Doznałam rozległego udaru, w którego konsekwencji nie mogłam kontynuować dotychczasowego leczenia. Myślałam, że gorzej ...