Radość, wzruszenie, łzy szczęścia… Tak bardzo cieszyliśmy się, że nasza rodzina się powiększy. Nosiłam Frania pod sercem i nie mogliśmy doczekać się z mężem pierwszych wspólnych chwil. Przez większość czasu ciąży przebiegała w pełni prawidłowo, co potwierdzały badania prenatalne. Dopiero pod koni...